Przed meczem z liderem II ligi w Wągrowcu nastroje nie były najlepsze (Nielba od czterech spotkań była bez zwycięstwa), ale trener Krzysztof Knychała uspokajał, mówiąc że młody zespół musi mieć wahania formy. Przekonywał też, że jego podopieczni na właściwe tory wrócą w sobotę. Co najważniejsze, nie był gołosłowny, bo Nielba wypunktowała Górnika.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Gospodarze dali się rywalom wyszumieć. Dopiero po dwudziestu minutach przejęli inicjatywę, a złapali ich za gardło w końcówce pierwszej połowy. Duszenie kontynuowali po zmianie stron i wtedy padła trzecia bramka, która zapewniła im spokój. – Przy trzech golach przewagi mogliśmy skoncentrować się na obronie. Goście stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji strzeleckich, ale odparliśmy ich ataki i w końcówce meczu gra była już wyrównana. O wszystkim zadecydowały trzy wcześniejsze ciosy, po których rywale nie mogli już dojść do siebie. Nie byli w stanie zrobić nam krzywdy – tłumaczył Knychała.


Więcej w dzisiejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski, lub www.prasa24.pl

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!