Życie 10-letniej córki naraził na niebezpieczeństwo 43-letni mieszkaniec Śremu, który wiózł ją w samochodzie, uciekając po pijaku policji. Mężczyzna pędził jak szalony najeżdżając na chodniki, stwarzając tym samym ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Życie 10-letniej córki naraził na niebezpieczeństwo 43-letni mieszkaniec Śremu, który wiózł ją w samochodzie, uciekając po pijaku policji. Mężczyzna pędził jak szalony najeżdżając na chodniki, stwarzając tym samym niebezpieczeństwo dla przechodniów.
Do zdarzenia doszło kilka minut po godzinie 21 w minioną niedzielę, kiedy patrol chciał zatrzymać do kontroli kierowcę skody felicia na ul. Powstańców Wlkp., na wysokości dworca. Kierujący nie reagował jednak i wciąż jechał przyspieszając.
– W związku z tym policjanci podjęli pościg i powiadomili o zajściu dyżurnego. Ten skierował do pomocy policjantów z ruchu drogowego – informuje komisarz Ewa Kasińska, rzecznik prasowa śremskiej policji.
Kierujący uciekał ulicami Powstańców Wlkp., Reja, Modrzewskiego, ponownie Reja i Powstańców Wlkp., Gostyńską, aż do ul. Jasnej. Na niej zatrzymał się między posesjami i cofając, uderzył w radiowóz. Dalej kontynuował ucieczkę, aż do momentu, kiedy skończyła mu się droga.
– Później podjął pieszą ucieczkę kierując się w stronę ogrodów działkowych i torowiska – informuje rzecznik prasowa. Policjanci udali się w pościg za mężczyzną. Ten biegnąc poturbował się ocierając się o siatkę ogrodzeniową. Później przewrócił się i uderzył twarzą w nasyp kolejowy. Wtedy został zatrzymany.
43-latek był agresywny w stosunku do policjantów, i było wyraźnie czuć od niego alkohol. Ponieważ odmówił badania alkotestem, fukcjonariusze zawieźli go na badanie krwi do szpitala.
– Po wykonaniu czynności został zwolniony do domu. Zabrano mu prawo jazdy kategorii A, B oraz T. W sprawie toczy się postępowanie – informuje komisarz Kasińska, dodając że 10-letnią córkę mężczyzna - uciekając pieszo - porzucił w aucie. Funkcjonariusze przekazali dziewczynkę matce.
Jak ustaliliśmy, to nie pierwszy taki wybryk śremianina. – Prawo jazdy to zabierali mu już chyba ze dwa razy. Ja go widzę non stop jak chodzi pijany – relacjonuje jedna z sąsiadek. – Ta córka z nim nie mieszka, podobnie, jak dwie inne. Razem z matką są teraz na Jezioranach. Wyprowadziły się jakieś dwa lata temu. Mąż ją źle traktował – dodaje druga. – Najgorsze jest to, że mieszka z nim jeszcze syn. Jaki on mu przykład daje... – zastanawiają się kobiety.

Więcej w papierowym wtdaniu Tygodnika Śremskiego

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!