Piesi w Poznaniu nie mają łatwego życia. Często muszą długo czekać na zmianę świateł. Czasami nie wytrzymują i przebiegają przez jezdnię. Czy należy ich dyscyplinować mandatami? A może wyregulować światła? Sprawdziliśmy, jak działa sygnalizacja na kilku przejściach.

Według policji główne przyczyny potrąceń w Poznaniu to nieprawidłowe przejeżdżanie kierowców przez przejścia, nieostrożne wejście pieszego przed pojazd, przebieganie na czerwonym świetle.

- A dlaczego piesi w Poznaniu wchodzą na czerwonym świetle? Według mnie dlatego, że miasto ciągle preferuje ruch samochodowy a nie pieszy. Na zapalenie zielonego światła trzeba długo czekać, niektórzy się niecierpliwią. A zdarza się, że światła tak szybko się zmieniają, że pieszy nie zdąży przejść na zielonym na drugą stronę - przekonywał radnych z komisji bezpieczeństwa Rady Miasta Maciej Wudarski ze Stowarzyszenia Prawo do Miasta.

- System działa tak, by czekać maksymalnie 120 sekund - mówi Eugeniusz Bayer z ZDM w Poznaniu.- Może być dłużej, jeśli system nie otrzyma sygnału oczekiwania.

Sprawdziliśmy. Grunwaldzka - Bułgarska (przejście przez Grunwaldzką od przystanku tramwajowego w kierunku os. Kopernika). Czas oczekiwania: 1 min 7 sek. Rondo Śródka: od strony Malty w kierunku stacji paliw: 50 sek. Przejście przez Roosevelta koło Fredry: 1 min 20 sek.

Kolejne trudne dla pieszych skrzyżowanie to Garbary - Estkowskiego. Idziemy od strony szkoły w kierunku Piaskowej. Wciskamy przycisk. I czekamy. Czekamy 2 min 12 sek. Przechodzimy jezdnię, tory. Wchodzimy na drugą nitkę - zielone zaczyna migać. Schodzimy z jezdni już na czerwonym.

ZOBACZ TAKŻE: Przejścia dla pieszych w Poznaniu są niebezpieczne!

Może mieliśmy pecha? Wracamy tą samą trasą, tylko w odwrotnym kierunku. Wciskamy przycisk. Po chwili samochody jadące od Śródki stają przed zebrą. Można byłoby wejść na jezdnię, ale piesi też mają czerwone światło. Minuta i 55 sekund - pierwsi piesi nie wytrzymują i przebiegają przez jezdnię. A my czekamy. Wynik? Po 3 min 10 sek. zapala się zielone. Zaczyna migać, gdy przekraczamy drugą jezdnię.

Cierpliwi muszą być i ci, którzy z mostu Dworcowego chcą przejść na przystanek tramwajowy, by udać się na Winogrady bądź Junikowo. Przechodząc przez ul. Głogowską, zatrzymują się trzy razy. Następnie, by dostać się na przystanek na Roosevelta, stają na czerwonym świetle jeszcze dwukrotnie. Zajmuje to 3 minuty. Co bardziej nerwowi przebiegają przez skrzyżowanie na skos.

Tomasz Libich z ZDM mówi, że drogowcy przeanalizują działanie sygnalizacji na tym skrzyżowaniu i zastanowią się nad wprowadzeniem zmian. Zastrzega, że musi być na nim priorytet dla tramwajów.

Skomentuj:
Piesi w Poznaniu tracą cierpliwość do świateł. Sprawdziliśmy, jak działa sygnalizacja



Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Z regionu

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

elkadwa (gość)

niech ten Libich pochodzi po mieście to sam zobaczy te jego kwiatki. Tramwaje też; samochody mają zielone a tramwaj stoi jak d..a.

Aga (gość)

Przejście przez Al. Niepodległości przy skrzyżowaniu z Libelta (po przeciwnej stronie niż Dominikanie) oraz przez Al. Niepodległości przy skrzyżowaniu z Solną. Koszmar.

Marta (gość)

Dziś nie doczekałam się zielonego przy ul. JPII w stronę Kórnickiej przy PP. Albo przyciski nie działają, albo światła źle ustawione. Żeby przejść na drugą strone trzeba było iść na czerwonym.

psiarnia (gość)

Nie tylko w Norwegi można przechodzić na czerwonym , podobnie jest w Londynie, na oczach policjanta można przechodzić na czerwonym . Wyobrażacie sobie u nas takie zachowanie ? NIEEE , gdyż u nas nie ma policji, są tylko zwykłe wytresowane burki , czające się aby wlepić mandat za byle co , zwykłemu obywatelowi !

Ted (gość)

Najlepsze rozwiązanie jest w Norwegii - jeśli samochód nie jedzie, to na czerwonym bez łamania prawa można przechodzić. Ale u nas to nie przejdzie, bo koryto z mandatów wyschnie...

babcia (gość)

Zapraszam na Koscielną/Dąbrowskiego!!!!!!!!!!!! A juz zupełnie nie kumam Dąbrowskiego/Janickiego...