W błysku fleszy aparatów fotograficznych przecięto wstęgę w drzwiach nowego domu Lury i Janusza Czajków. Dokładnie w siedem tygodni od wkopania pierwszej łopaty w ziemię rodzina pogorzelców z Prokopowa wprowadziła ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W błysku fleszy aparatów fotograficznych przecięto wstęgę w drzwiach nowego domu Lury i Janusza Czajków. Dokładnie w siedem tygodni od wkopania pierwszej łopaty w ziemię rodzina pogorzelców z Prokopowa wprowadziła się do mieszkania, które urządzono w budynku gospodarczym.

Na uroczystości obecni byli wszyscy członkowie Społecznego Komitetu Pomocy Pogorzelcom, Roman Kołodziejczak - inicjator odbudowy, sołtys Sławomira Glaza., wykonawcy, burmistrz Marian Adamek oraz ks. prałat Henryk Szymiec, który poświęcił pomieszczenia. Laura Czajka nie potrafiła ukryć wzruszenia i popłakała się. Przedpokój, kuchnia, łazienka oraz trzy pokoje i kotłownia, to komfort i luksus w porównaniu także z tym, co mieli prze pożarem. - Nie mogę wyrazić tego żadnymi slowami, cieszę się z mieszkania i z tego, że ludzie tak nam pomogli. Bez ich zaangażowania mieszkalibyśmy pewnie nadal w barakowozie.

Rodzina Czajków ma już właściwie wszystko. Część mebli ocalało z pożaru, inne otrzymają z organizacji Rodzina rodzinie z parafii. O wyposażenie kuchni zadbała firma Florentyna, a okap kuchenny dołoży jeszcze Marian Adamek. - Remontowałem niedawno kuchnię w domu i pozostał mi ekstra okap i chcę go przekazać - obiecał burmistrz.

Na odbudowę domu komitet zebrał na koncie ok. 26 tys. zł. 6.000 zł. uzyskano z zabawy w Acwadorze, tyle samo podarowali mieszkańcy miasta podczas zbiórki w kościele. - Do pomocy pogorzelcom włączyło się 40 firm. To mówi za siebie - podkreślił przew. komitetu Zbigniew Nawrocki.
Przewodniczący komitetu podkreślił, że wartość robocizny jaką włożyli mieszkańcy a przede wszystkim firmy budowlane Mariana Walczaka i Henryka Krysztofiaka przekracza kilkakrotnie zebraną kwotę. - Całe mieszkanie liczy 78 metrów kwadratowych i gdyby to wszystko policzyć, choćby tylko dwa tysięce złotych za metr, to musielibyśmy zapłacić wykonawcom ponad 150 tysięcy złotych. Przekazujemy to mieszkanie w iście ekspresowym tempie i prawie kompletnie wyposażone - dodał Zbigniew Nawrocki.

Przypomnijmy, że w listopadzie pożar strawił doszczętnie stuletni dom Laury i Janusza Czajków. To co pozostało, trzeba było rozebrać, bowiem budynek nie nadawał się dozamieszkania.

Z pomocą rodzinie z Prokopowa pośpieszyli mieszkańcy wsi, władze miasta, plesze-wskie firmy oraz wielu bezimiennych darczyńców, którzy zaoferowali swoje wsparcie.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!