(© W. Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Wczoraj na kilka godzin centrum miasta zostało sparaliżowane. Konieczna była ewakuacja osób znajdujących się w centrum handlowym Stary Browar. Po godzinie 14 policja otrzymała informację, że w budynku został podłożony ładunek wybuchowy.

Podczas akcji ewakuowani zostali także goście hotelowi oraz pracownicy Andersia Tower. Wyprowadzone osoby zachowywały się spokojnie.

W tym czasie na ulicach śródmieścia tworzyły się ogromne korki, bowiem dla bezpieczeństwa zamknięte dla ruchu zostały ulice Ratajczaka i Niezłomnych oraz Kościuszki, a na dalszych ulicach ruchem sterowali policjanci.

Specjalne ekipy przez kilka godzin dokładnie sprawdzały każdą część budynku Starego Browaru. Koło godziny 17 akcja została zakończona. Alarm na szczęście okazał się fałszywy. Niedługo potem ponownie zaczęto wpuszczać klientów do centrum handlowego.

Teraz policja jest w trakcie ustalania sprawcy zdarzenia. Jak zapewniają policjanci, złapanie "żartownisia" jest tylko kwestią czasu.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Gofer (gość)

Byłem gościnnie na jeden dzień w Poznaniu (dokąd przyjechałem z Łodzi) i akurat znajdowałem się na terenie tego centrum. Kiedy około 14:30 zawyły syreny, klienci konsumowali i kupowali jak gdyby nigdy nic. Zero jakiegokolwiek poruszenia, zero reakcji. Ludzie, przecież wyły syreny!!! Tak już jesteśmy niewrażliwi na bodźce, że nawet alarmu nie zauważamy. Dopiero tłum zaczął spokojnie opuszczać lokal po komunikacie słownym nadanym przez nagłośnienie. Niestety głos emitowany był tylko w języku polskim.