- Rynek poznański dobrze opiera się kryzysowi - zapewnia Joanna Kuźnik z firmy Adecco Poland. Jej zdanie potwierdza też wiceprezydent Poznania Jerzy Stępień.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Jak kryzys odbił się na poznańskim rynku pracy? Jakich pracowników poszukują obecnie pracodawcy? Jakie umiejętności najbardziej się przydają? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi można było dziś usłyszeć na konferencji "Poznański rynek pracy - odporny na kryzys?" zorganizowanej w poznańskim Urzędzie Miasta.

- Celem tej konferencji było przede wszystkim przybliżenie problemu kryzysu i pokazanie, jak wpłynął na rynek poznański - mówi Joanna Kuźnik z Adecco Poland. - Sytuacja jest bardzo zróżnicowana, jedne firmy czują się lepiej w kryzysie, inne gorzej, zależy to od danej branży. Dlatego właśnie zorganizowaliśmy spotkanie firm różnych branży, ponieważ sądzimy, że jest to świetna okazja do wymiany własnych doświadczeń.

Zdaniem Joanny Kuźnik na rynku dają się zauważyć pewne symptomy kryzysu. Przejawia się to przede wszystkim w tym, że coraz więcej osób szuka pracy, wśród nich są także ci, którzy wrócili z zagranicy. Jednak - jak uważa - poznański rynek pracy nie ucierpiał tak bardzo. Jesli nawet ofert pracy jest mniej, to cały czas nie brakuje firm,  które bez problemów zatrudniają nowych pracowników, bo po prostu mogą sobie na to pozwolić.

Kryzys jest istotnym zjawiskiem z punktu widzenia... podatków.
- Ale są takie formy optymalizacji podatkowej, tak aby zadowolony był zarówno pracodawca jak i pracownik, także w czasie kryzysu - zapewnia Renata Pięta - Mintus, doradca podatkowy z firmy KPMG. - Aby uprzedzić ewentualne nerwowe ruchy, gdy kryzys dopadnie firmę, warto właśnie zapoznać się z pewnymi modelami, które pozwolą na uniknięcie jego negatywnych skutków.

Ale poznański rynek pracy ma się dobrze,  zapewniał Jerzy Stępień, zastępca prezydenta Poznania.
- Nadal ten rynek wykazuje się dużą odpornością na kryzys. Świadczy o tym oficjalny wskaźnik bezrobocia, nie przekraczający 2 proc., co jest ewenementem w skali kraju. Poza tym w Poznaniu nie mamy właściwie do czynienia ze zjawiskiem bezrobocia na dużą skalę. Oczywiście nie zmienia to faktu, że niełatwo zapewne znaleźć satysfakcjonującą pracę - tłumaczył Jerzy Stępień. - Staramy się jednak, aby oferty pracy były jak najatrakcyjniejsze. Ze szczególną troską myślimy tu o młodzieży, kończącej wyższe uczelnie. Stąd też staramy się pozyskiwać inwestorów, którzy zapewnią tej grupie odpowiednie miejsca pracy, szczególnie w sektorze usług o wysokim stopniu innowacyjności.

Jeśli chodzi o inwestycje miasta Poznania - tutaj sytuacja ma się nieco gorzej.
- Przede wszystkim widać to w sferze budownictwa - opowiadał dalej Jerzy Stępień. - Wydajemy obecnie połowę decyzji i pozwoleń na budowę w stosunku do roku ubiegłego, przy czym są to projekty, z punktu widzenia miasta jako całości, o marginalnym znaczeniu.

Jednak mimo tych kłopotów, Poznań nadal to - jak zapewniał Jerzy Stępień - miasto przyjazne osobom poszukującym pracy. A jakich umiejętności poszukują obecnie pracodawcy? W tej sferze nie zmienia się dużo:  trzeba postawić na wykształcenie wyższe, a tu najbardziej poszukiwanymi pracownikami są absolwenci ekonomii, biznesu, finansów oraz księgowości. Cennym atutem jest znajomość języków, przy czym angielski jest właściwie wymagany na każdym stanowisku. Dodatkowymi zaletami są tak zwane "miękkie" kwalifikacje, czyli umiejętności interpersonalne, komunikacyjne oraz zorientowanie na klienta.



Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!