Wczoraj przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu kilkunastu pracowników „Cegielskiego” pikietowało i domagało się od wojewody zajęcia stanowiska w sprawie dalszych losów poznańskiej firmy.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

– Chcemy dowiedzieć się od wojewody, czy rząd aprobuje zwolnienia prawie 40 procent załogi „Cegielskiego”. Chcemy wiedzieć, czy rząd jest za rozwojem HCP czy też chce jego likwidacji – mówił Marcel Szary, lider Inicjatywy Pracowniczej w „Ceglorzu”.

Demonstranci chcieli także uzyskać odpowiedź na pytanie, czy legendarna fabryka zostanie objęta pomocą rządową w ramach ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego.
– Z wyliczeń naszych eks-pertów wynika, że „Cegielski” mógłby starać się o taką pomoc – twierdził Marcel Szary. Natomiast według Jarosława Lazurko, prezesa „Ceglorza”, firma na razie nie może liczyć na takie wsparcie, bo jednym z warunków jest spadek sprzedaży produktów o ponad 25 proc. w skali jednego kwartału. – Taki spadek będzie notowany dopiero w nadchodzącym okresie – przekonuje Jarosław Lazurko. Na dodatek w najbliższym czasie „Cegielski” chce zwolnić ponad pół tysiąca osób, a jednym z warunków korzystania z pomocy rządowej jest zachowania miejsc pracy.
Demonstrantów przyjął wojewoda wielkopolski Piotr Florek i poinformował, że o sytuacji w HCP na bieżąco jest informowane Ministerstwo Skarbu Państwa. Wskazał on także, że w sprawie pakietu osłonowego dla zwalnianych pracowników „Cegielskiego” prowadzone są dyskusje z czterema z pięciu związków działających w spółce.

– Myślę, że uda się znaleźć dobre rozwiązanie w tej kwestii, choć może nie dla wszystkich będzie ono satysfakcjonujące – powiedział Piotr Florek.
– Jeśli nie otrzymamy odpowiedzi do 10 września, to nie możemy wykluczyć zaostrzenia naszych działań, w tym strajku okupacyjnego – zapowiedział lider Inicjatywy Pracowniczej.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Sławol (gość)

Co miesiąc Szary obiecuje pracownikom znaczne podwyżki i straszy władze firmy strajkiem.Marcel Szary to emeryt,ale w Ceglorzu to figura,z wyboru załogi zasiada w zarządzie firmy.Sroce spod ogona nie wypadł,beznadziejna sytuacja polskich stoczni,brak zamówień dla Ceglorza,to dla niego woda na młyn.Jest i będzie o nim głośno.