Między MPK a ZTM, który odpowiada za organizację komunikacji miejskiej, iskrzy Między MPK a ZTM, który odpowiada za organizację komunikacji miejskiej, iskrzy

Między MPK a ZTM, który odpowiada za organizację komunikacji miejskiej, iskrzy (© Waldemar Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Oszczędności w budżecie Poznań wymuszają zmiany w zakresie miejskich jednostek. Czy władze zdecydują się je łączyć?

Dzielić czy łączyć jednostki miejskie? Obie te wizje są przez władze Poznania oraz urzędników brane pod uwagę. Cel jest jeden: oszczędności. Jednak już przykład wydzielenia Zarządu Transportu Miejskiego z MPK pokazał, że nie zawsze udaje się go osiągnąć. Tym bardziej dziwi, że teraz z ZTM miałaby zostać wydzielona spółka, która zajmowałaby się tylko sprzedażą i kontrolą biletów. - Pomysły są różne. Nie będę ich komentował - ucina Rafał Kupś, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.

Bartosz Zawieja, radny Platformy i członek komisji gospodarki komunalnej Rady Miasta zastrzega, że szczegółów propozycji nie zna, ale do powołania kolejnej spółki podchodzi sceptycznie. - To czym miałby zajmować się wtedy ZTM? Czy tylko wymianą wiat przystankowych? - pyta B. Zawieja.

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter

Natomiast wśród pracowników komunikacji miejskiej huczy. ZTM przez związki zawodowe i pracowników MPK obwiniany jest o całe zło, bo "jego działalność pochłania za dużo pieniędzy".

- Gdy za sprzedaż biletów odpowiadało MPK, punkty czynne były dłużej. Bilety można też było kupić w większości kiosków - przekonują związkowcy, działający w poznańskim MPK. - I łatwiej było spotkać kontrolera, bo było ich po prostu dwa razy więcej. Przez nieudolne działanie ZTM teraz są mniejsze wpływy do budżetu.

Zobacz także: MPK Poznań - sprawdź ile zapłacisz za sieciówkę

Gdyby jednak sprzedażą biletów miała się zająć oddzielna spółka lub jednostka, ZTM-owi zostałaby tylko "organizacja transportu". Tym we Wrocławiu zajmuje się wydział Urzędu Miasta. Niewykluczone, że prezydent zrealizowałby wtedy inny ze swoich pomysłów. Połączył pozostałości po ZTM z Zarządem Dróg Miejskich.
Nieoficjalnie ustaliliśmy, że pewną trudność mogą stwarzać kontrolerzy. Bo dzisiaj, jako pracownicy jednostki miejskiej, są urzędnikami i mogą dzięki temu np. legitymować gapowiczów.

Więcej na ten temat w poniedziałkowym wydaniu Głosu Wielkopolskiego

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kmdw (gość)

A może nasz kochany Ryszard stworzy jeszcze parę spółek dla kolesiów. Mamy jeż ZTM, ZKZL, gdzie siedzą same obiboki z Prezesem na czele, no chop, jeszcze, a mieszkańcom co się da w górę.. Wtedy będzie na bale, premie dla urzędasów itd. itp.

amam (gość)

Pracownicy ZTM mają 13i14 pensje za co za bałagan.A pracownikom MPK zabrali te 13i14pensje.I jeszcze zabrac premię.TO za te grosze nikt nie będzie pracowac.Czynsze prąd gaz ceny rosną.Agarze nie podnoszą w MPK.

Zakład T.M . ale jakiego ? (gość)

Szanowni Państwo co się musi wydarzyć aby "nasz" prezydent miasta Poznania podjął męską decyzję i zachował się jak prawdziwy gospodarz i ZLIKWIDOWAŁ KOLESIOWSKĄ SPÓŁECZKĘ ....Zakład Transportu Miejskiego ?!?!
Panie Prezydencie miasta Poznania Zakład Transportu Miejskiego to nic innego jak przechowalnia NIKOMU do NICZEGO niepotrzebnych NIEUDACZNIKÓW !