Wydatek na obrazy zaplanował prezydent Grobelny Wydatek na obrazy zaplanował prezydent Grobelny

Wydatek na obrazy zaplanował prezydent Grobelny (© Waldemar Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

46 tysięcy złotych ma wydać budżet Poznania na zakup trzech portretów byłych prezydentów miasta. O tym, czy publiczne pieniądze zostaną wydane na ten cel, zadecydują radni na wtorkowej sesji. Obrady zapowiadają się burzliwie, bo już teraz zastrzeżenia zgłaszają radni PiS. Nie podoba im się cena oraz termin, który wybrano na realizację tego pomysłu.

Sprawa wyszła na jaw na czwartkowym posiedzeniu komisji kultury. Wśród poprawek do budżetu znalazła się i ta dotycząca zakupu portretów. Komisja, głosami trzech radnych PiS, odrzuciła wszystkie poprawki.

– Zadecydowała sprawa portretów – nie ukrywa radny PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. – Bo z jednej strony panuje kryzys gospodarczy i wprowadza się oszczędności w wydatkach publicznych, ale z drugiej realizuje się ekstrawaganckie pomysły.

Radny PiS swoimi spostrzeżeniami podzielił się z opinią publiczną na swojej stronie internetowej. Ironizuje na niej, że „arcydzieła za ponad 15 tysięcy złotych za jedno upiększą urzędowy korytarz na I piętrze. Biorąc pod uwagę ich wartość, trzeba będzie chyba również pomyśleć o dodatkowych zabezpieczeniach – oczywiście na koszt podatników”.

Polityk sugeruje także, że portrety zostały już namalowane i na wtorkowej sesji radni mają tylko „przyklepać” wydatek zaplanowany przez prezydenta Ryszarda Grobelnego. Rzecznik prezydenta Anna Szpytko zapewnia jednak, że jak na razie namalowano tylko jeden obraz. Przedstawia niedawno zmarłego Wojciecha Szczęsnego-Kaczmarka.

– Idea zamówienia portretów pojawiła się przy okazji obchodów 20-lecia pierwszych wolnych wyborów – wyjaśnia Anna Szpytko. – Przy tej okazji chcieliśmy uhonorować prezydenta Szczęsnego-Kaczmarka, który jest uznawany za twórcę wolnego samorządu. Potem doszliśmy do wniosku, że w urzędzie mogą również zawisnąć portrety prezydentów Drwęskiego i Ratajskiego, bo oni zdobywali mandaty w wolnych wyborach – dodaje.

Jeśli na wtorkowej sesji radni nie zgodzą się na sfinansowanie tego wydatku, to i tak trzeba będzie zapłacić za już namalowany portret Szczęsnego-Kaczmarka. Jak mówi Anna Szpytko, urząd dał już pieniądze autorowi obrazu – prof. Strzeleckiemu z poznańskiej ASP. Było to 16 tysięcy złotych. W tej chwili trwają jednak rozmowy ze sponsorem, który ma pokryć ten wydatek urzędu.

Ale wiele wskazuje na to, że większość radnych zgodzi się na sfinansowanie zakupu portretów prezydentów. – To zasłużone dla miasta osoby, a poza tym, wydatek nie jest duży – podkreśla Janina Nowowiejska, radna PO. – Dla porównania portret byłego rektora UAM, który był niedawno zamawiany, kosztował 30 tysięcy złotych.

Inni radni PO, która ma większość w Radzie Miasta, dodają, że działacze PiS robią niepotrzebne zamieszanie wokół portretów. Głosowanie nad sfinansowaniem ich zakupu odbędzie się w najbliższy wtorek.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

PNR 4 (gość)

Wykazując wybiórczą troskę o pamięć o byłych, obecny Prezydent mysli, zdaje się, głównie o sobie, obawiając się, że zapomnimy o nim szybko po nieudanych wyborach. Być może nawet już szuka rzeźbiarza, żeby stanąć na zawsze przed Ratuszem, albo przed Zamkiem ?
O Andrzeju Wituskim "zapomniał", mimo że bez jego inwencji, energii i wizji nie byłoby Pestki, Malty i innych ambitnych inwestycji, a także wielu wydarzeń i instytucji kulturalnych, dzieki którym Poznań jest dzisiaj wysoko oceniany. Budowa licznych galerii handlowych i apartamentowców na każdym skrawku wolnej przestrzeni w mieście nie zapewnią p. Grobelnemu miejsca w historii, więc przydałby się portret. Ale może lepiej karykaturę ?

Darkmenoo (gość)

Witam wszystkich
Interesuje mnie jeden fakt: Dlaczego zapomniano o jednym bardzo wybitnym prezydencie a mianowicie o Andrzeju Wituskim za którego kadencji rozpoczęto budowę chociażby szybkiego tramwaju, rekonstrukcje palmiarni, toru na malcie oraz wskrzeszono tradycje jarmarku świętojańskiego. Uważam, że nie powinno się go skreślac z listy tylko dlatego, że swoją kadencje sprawował jeszcze w czasach komuny.

kaka (gość)

Mam dwie propozycje:
Życzliwa :Prezydentowi Kaczmarkowi na obrazie brakuje jego nieodłącznej laseczki. Może warto uzupełnić ?
Nieżyczliwa:Należy już zamówić portret R.Grobelnego - wyrok za KPark spowoduje,że będzie też "byłym...". A nawet jeśli nie to po wyborach na pewno.