W płatnej strefie powinno znaleźć się tylko otoczenie rynku Jeżyckiego – uważa Krystyna Kowalska-Domańska W płatnej strefie powinno znaleźć się tylko otoczenie rynku Jeżyckiego – uważa Krystyna Kowalska-Domańska

W płatnej strefie powinno znaleźć się tylko otoczenie rynku Jeżyckiego – uważa Krystyna Kowalska-Domańska (© Waldemar Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Już dzisiaj, podczas sesji Rady Miasta Poznania, radni zajmą się projektem zmian w uchwale o strefie płatnego parkowania. Wprowadza on szereg zmian, w tym między innymi wydłużony (do siedmiu dni) czas dla osób, które nie zapłaciły za postój w strefie, zróżnicowanie opłat za karty abonamentowe w zależności od podstrefy czy możliwość wykupu całodobowej koperty parkingowej.

Anulować karę będzie można także w przypadku stwierdzenia, że pobliski automat parkingowy był zepsuty, a to nie należy do rzadkości.
Jednak największe emocje budzą zmiany dotyczące podwyższenia opłat za parkowanie. Przykładowo w zielonej podstrefie opłata wzrośnie z 1 do 2 złotych oraz powiększenie jej zasięgu o Jeżyce.

Jeśli radni zagłosują za zmianami, to znaczna część tej dzielnicy znajdzie się w czerwonej, czyli najdroższej podstrefie. Urzędnicy Zarządu Dróg Miejskich wskazują, że z ankiety przeprowadzonej przez ośrodek badawczy Pentor wynika, iż większość poznaniaków opowiada się za rozszerzeniem strefy. My zapytaliśmy, co sądzą o tym pomyśle sami mieszkańcy Jeżyc.

– Jest to miejsce zbyt odległe od ścisłego centrum miasta, by tworzyć tu płatną strefę parkowania – uważa Przemysław Stankowski. – Sądzę, że po jej wprowadzeniu trudniej będzie zaparkować. Obecnie zostawiam auto na podwórzu naszej kamienicy, więc się nie obawiam. Ale dla osób przyjeżdżających tu w gości będzie to wydatek.

Według innych osób mieszkających w tej dzielnicy, strefą objęte powinny być jedynie okolice rynku Jeżyckiego.
– Wiele osób przyjeżdża tu tylko na chwilę, żeby zrobić zakupy. Niech wówczas płacą. Już teraz ryzykują mandatem, stawiając samochody w niedozwolonych miejscach, tuż przy targowisku – mówi Krystyna Kowalska-Domańska. – Biedniejsi powinni mieć możliwość zaparkowania pojazdu za darmo.
W ZDM argumentują, że objęcie dzielnicy strefą przyczyni się do uporządkowania bałaganu parkingowego.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Evander (gość)

Pozwolę sobie na to że powtórzę wcześniejszą wypowiedz na ten temat:
Zgadzam się z p.J.Nawrockim i jestem za strefą parkowania na Jeżycach.
Docelowo powinno się zbudować parking podziemny pod rynkiem Jeżyckim, tak jak i pod placem Bernardyńskim, rynkiem Łazarskim i innych rynkach... Postoje samochodowe powinny zniknąć z powierzchni, a na miejscu tych postojów można by wreszcie utworzyć drogi rowerowe, posadzić drzewa,trawniki, kwietniki itp.
Co do zdania p.A. Szlagowskiej to dodam że nic się nie stanie jak urzędnicy ZUSu, czy Urzędu Skarbowego będą dojeżdżać komunikacją miejską, a swoje samochody pozostawią na obrzeżach miastach. Bynajmniej planowany parking u zbiegu ulic Poznańskiej i Pułaskiego to nie jest obrzeże miasta!

milka (gość)

Jestem za wprowadzeniem strefy może wtedy znikną "miny" z klepiska na Staszica i zostanie uporządkowany ten teren łącznie z nowymi nasadzeniami zieleni. Liczę na inwencję radnych.

poznaniak (gość)

zróbcie strefę wszędzie, w całym mieście, a za te kasę wymalujcie sobie portrety.

Jeżyc (gość)

Miasto myśli, że strefa to tylko zyski a zapomina, że zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości ponosi koszty sprzątania i odśnieżania na chodnikach na których jest płatny postój, oczywiście jeśli zamierza wywiązywać się z tego obowiązku.