Od wczoraj działa strona www.ratujmywarte.pl. Kibice liczą, że o kłopotach poznańskiej Warty dowie się jak najwięcej osób i może losem klubu zainteresuje się jakiś sponsor.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Gdy okazało się, że miasto nie wspomoże Warty finansowo, przed sekcją piłki nożnej 97-letniego klubu stanęło widmo upadku. Przypomnijmy, że po spłaceniu długu w wysokości 300 tysięcy złotych, w klubowym budżecie powstała dziura. Piłkarze nie otrzymują pensji, co w zeszłym tygodniu doprowadziło do strajku – zawodnicy nie wyszli na trening.

Liczono, że klubowi pomoże miasto, ale okazało się, że Warta otrzyma pomoc, lecz tylko w zakresie infrastruktury, co nie rozwiązuje problemu dziury w budżecie. Mimo znakomitych wyników w rundzie wiosennej Wartą nie zainteresował się też żaden duży sponsor. W efekcie wszystko wskazuje na to, że najstarszy poznański klub może w przyszłym roku nie mieć środków na utrzymywanie drużyny w I lidze.

Kibice Zielonych robią wszystko, co mogą, aby jakoś zwrócić uwagę na los swojego ukochanego klubu. Ultrasi zapraszają poznaniaków na mecze, rozwieszając transparenty na ulicach, a w poniedziałkowy wieczór ruszyła strona internetowa www.ratujmywarte.pl.

- Chce, aby poprzez tę stronę o kłopotach Warty dowiedziało się jak najwięcej osób nie tylko w Poznaniu – wyjaśnia twórca strony Mateusz Woźniak.

Od wczorajszego wieczoru (strona została uruchomiona o godz. 20.) stronę odwiedziło 800 osób (stan na 26 maja, godz. 15.) i to z całej Polski.
- Rozsyłam linki do serwisów internetowych różnych klubów piłkarskich. Osoby, które nie zgadzają się na to, aby Warta upadła, wpisują się w księdze gości. Są tu wpisy z całej Polski, nie tylko z Poznania, ale także m.in. z Kielc, Gdyni, Łodzi, Krakowa – wymienia Woźniak.

A co znajduje się na stronie? Na razie jest tego niewiele z uwag na krótki żywot serwisu. Są przedruki artykułów, z których można dowiedzieć się, o tym, jak Warta wpadła w tarapaty oraz wspomniana księga gości, gdzie można wpisywać swoje poparcie dla Warty.



- Wkrótce ukaże się moja rozmowa z dyrektorem Śmiglakiem o sytuacji klubu, a także sylwetki zawodników Warty sporządzone na podstawie wypełnionych przez nich ankiet. Wynika z nich jasno, że w Warcie grają niemal w komplecie prawdziwi poznaniacy – wyjaśnia twórca strony, który liczy, że na stronę trafi ktoś, kto będzie miał możliwość i chęć uratowania Warty. 

Mateusz Woźniak zapowiada też, że link do swojej strony wyślę e-mailem do Urzędu Miasta Poznania.
- Właściwie nie spodziewam się uzyskać odpowiedzi, bo nie odpowiedziano mi na wiele innych e-maili, które już wcześniej przesyłałem do urzędu – przyznaje.

Wszystkich Użytkowników MM Poznań chcących wyrazić swoje poparcie dla Warty, zachęcamy do odwiedzenia strony www.ratujmywarte.pl i wpisania się w księdze gości.

W środę 27 maja o godz. 16. na stadionie Warty przy Drodze Dębińskiej odbędzie się festyn, którego główną atrakcją będzie mecz piłkarzy Warty z drużyną złożoną z poznańskicvh studentów.

Ostatni mecz ligowy obecnego sezonu w Poznaniu Zieloni rozegrają w sobotę o godz. 17. Rywalem poznaniaków będzie GKP Gorzów.


Czytaj też:

Piłkarze Warty zagrają ze... studentami

W środę piłkarze Warty rozegrają w „Ogródku” mecz sparingowy i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że ich rywalem będą poznańscy studenci.



Warta zacznie oddawać mecze walkowerem?

Zawodnicy Warty mają dość opóźnień w wypłacaniu pensji i zaprzestali treningów. Być może nie pojadą na mecz z Dolcanem Ząbki i oddadzą go walkowerem. Sytuacja jest dramatyczna.









Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!