O pracy psychologa klinicznego i o tym, co może być następstwem udaru mózgu z mgr Magdaleną Kulczycką-Lorek, psychologiem klinicznym w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach Ochojcu rozmawia Krystyna ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
O pracy psychologa klinicznego i o tym, co może być następstwem udaru mózgu z mgr Magdaleną Kulczycką-Lorek, psychologiem klinicznym w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach Ochojcu rozmawia Krystyna Bochenek



Czym zajmuje się psycholog kliniczny?

Psycholog kliniczny zatrudniany jest przede wszystkim w klinikach i oddziałach szpitalnych, ale również w poradniach - najczęściej zdrowia psychicznego. W tych instytucjach spotkamy więc głównie psychologów klinicznych pomagających pacjentom.

Zwykle praca psychologa klinicznego kojarzona jest z pomocą osobom cierpiącym na stany depresyjne, nerwice, zaburzenia emocjonalne, problemy dnia codziennego. W warunkach szpitalnych można jeszcze dodać pomoc np. w postaci wsparcia przed zabiegiem chirurgicznym oraz w wypadku nieradzenia sobie z trudną sytuacją, jaką jest choroba somatyczna. W przypadku problemów, którym poświęcone jest dzisiejsze spotkanie, zadaniem psychologa klinicznego, a ściślej neuropsychologa jest przede wszystkim tzw. (jest to określenie "robocze") rehabilitacja mózgu u osób po udarach mózgu, operacjach guzów mózgu, wypadkach komunikacyjnych, po których doszło do uszkodzenia tkanki mózgowej.

Tacy pacjenci przebywają głównie w oddziałach, klinikach neurologii czy neurochirurgii lub też specjalistycznej rehabilitacji. Ich problem polega na dysfunkcjach mózgowych po wystąpieniu - między innymi - wymienionych wyżej przypadków.

Wynika z tego, że w takich przypadkach zadaniem psychologów klinicznych jest przywrócenie u pacjenta innych, a nie tylko ruchowych funkcji organizmu. Do nich należą funkcje poznawcze - pamięć, koncentracja uwagi, orientacja w czasie i miejscu, przebieg procesów rozumowania i tzw. wyższe czynności mózgowe, wśród których można wymienić: umiejętność prawidłowego komunikowania się (mowa), zaburzenia pisania, liczenia, czytania. Wskutek uszkodzenia dróg korowych dochodzi wtedy do zaburzeń tych funkcji. Musimy jednak pamiętać, że wcześniej funkcja ta była opanowana w stopniu prawidłowym, czyli pacjent przed zachorowaniem poprawnie mówił, pisał, %07czytał itd.


Dlaczego praca psychologów klinicznych jest tak ważna?

Warto pamiętać, że udar mózgu jest po zawałach serca i nowotworach najbardziej powszechną i ciężką chorobą. Jest to choroba dramatyczna: człowiek często kładzie się wieczorem zdrowy, a rano może obudzić się z zespołem objawów. Taka osoba nie potrafi często wykonać podstawowych czynności, nie tylko z powodu niedowładu, porozumieć się, nie potrafi też przypomnieć sobie pewnych rzeczy, faktów, które świetnie znała. Nie podaję tu również wielu innych zaburzeń, które rozpoznawane są przez lekarzy specjalistów.

Proces rehabilitacji najczęściej utożsamiany jest z usprawnianiem ruchowym, natomiast zaniedbuje się zaburzenia behawioralne, emocjonalne, które w znaczący sposób inwalidują chorego.

Warto wiedzieć, że przywrócenie człowieka do częściowej czy pełnej sprawności mowy to bardzo żmudny proces. W tym kierunku kształcą się również logopedzi, którzy ćwiczą z chorymi zaburzenia mowy. Ich specjalność to neurologopedia.


Co warto wiedzieć o zaburzeniach mowy?

Zaburzenia mowy nazywamy afazją. Objawy afazji pojawiają się w formie różnorodnych zaburzeń w mówieniu czy rozumieniu wypowiedzi. Zaburzenie powstaje w wyniku uszkodzenia najczęściej jednego z dwóch podstawowych ośrodków w mózgu, które odpowiadają za proces nadawania i rozumienia mowy. Pamiętajmy, że o zaburzeniach tych mówimy wtedy, gdy funkcja mowy została wcześniej opanowana.

W pierwszym przypadku mamy do czynienia z pacjentem milczącym, u którego występują zaburzenia fluencji słownej (zasób posiadanego słownictwa - przyp. red.), artykulacja jest częściowo lub całkowicie zniesiona. Problemy polegają na niemożności powtarzania, nazywania, mowie dialogowej i spontanicznej. Taki chory po zadanym mu pytaniu stara się czasem przekazać nam odpowiedź, np. przez skinienie głową, uścisk dłonią lub mrugnięcie powieką. Jest to jego sposób porozumienia, ponieważ rozumienie mowy jest stosunkowo dobre. Są to objawy tzw. afazji motorycznej (ruchowej).

Innym typem zaburzeń mowy jest tzw. afazja czuciowa. Wtedy chory bardzo dużo mówi, ale jest to potok słów wypowiadanych bez kontekstu. Podstawowa trudność polega w tym wypadku na upośledzeniu rozumienia mowy słyszanej. Przy głębokich zaburzeniach w mowie pojawiają się tzw. parafazje werbalne (przestawianie sylab w wyrazach - przyp. red.), neologizmy (tzw. żargon słuchowy). Mowa tych pacjentów jest niegramatyczna, często niezrozumiała, a sam pacjent nie zdaje sobie sprawy, że w jego wypowiedziach jest coś nieprawidłowego, ponieważ nie ma kontroli własnej ekspresji werbalnej.

Wyróżniamy też afazję amnestyczną, w której dominującym deficytem są głębokie trudności w nazywaniu znanych przedmiotów. Zniesiony jest tu bowiem związek pomiędzy przedmiotem a określającym go rzeczownikiem. Występuje więc wydłużony czas reakcji, omawianie lub parafazja. Bywa, że podpowiedzenie pierwszej sylaby powoduje, że człowiek przypomina sobie prawidłową nazwę. Oczywiście rzadko mamy do czynienia z czystą postacią afazji. Najczęściej są to zaburzenia mieszane. Afazji często towarzyszą niejako integralnie z nią związane zaburzenia, jak: agrafia - zaburzenia języka pisanego, aleksja - zaburzenia czytania i akalkulia, czyli nabyte zaburzenia wykonywania operacji na liczbach.


Czy te zaburzenia są odwracalne?

Można powiedzieć, że odwracalność tych zaburzeń mowy jest bardzo różna. Wpływ na nią ma przede wszystkim moment, w którym pacjent uzyska pomoc farmakologiczną. Oczywiście nie mogę tu się wypowiadać jako lekarz, natomiast często pierwszym objawem np. udaru mogą być właśnie zaburzenia mowy. Nie wolno więc lekceważyć pierwszych objawów, myśleć, że one same przeminą. Takie problemy wymagają specjalistycznej konsultacji lekarskiej i co za tym idzie, rozpoznania ich przyczyn.

Brak możliwości porozumienia z otoczeniem jest niezwykle dotkliwy zarówno dla chorego, jak i jego rodziny.

Nieraz przywrócenie jakiejkolwiek możliwości porozumienia z otoczeniem w sposób nawet niewerbalny jest już bardzo istotne.

Chory może na przykład wskazać na jakiś przedmiot, przekazać informację o codziennych potrzebach. Pacjenci po udarach często nie są do końca usprawnieni, nie potrafią idealnie posługiwać się zaburzonymi i niewładnymi kończynami. Jeśli więc mogą po rehabilitacji kontaktować się z otoczeniem, sygnalizować swoje potrzeby, wypowiedzieć proste zdanie - jest to już naprawdę bardzo dużo.

Stan pacjenta zależy także od rozległości afazji. Gdy mamy do czynienia z afazją całkowitą, nawiązanie porozumienia z chorym będzie bardzo trudne. Przy średnim stopniu zaburzeń, szansa na częściowy powrót do zdrowia jest duża, ale przy szybkim włączeniu rehabilitacji.


Jak wygląda praca psychologa klinicznego? Od czego się zaczyna?

Praca rehabilitacyjna powinna być włączona jak najszybciej, tzn. po unormowaniu podstawowych parametrów życiowych i jest to zależne od decyzji lekarza.

Szybkie rozpoczęcie rehabilitacji często pozytywnie motywuje pacjenta do podejmowania współpracy i aktywizuje go w dalszym usprawnianiu.

Ma też na celu zapobieganie powikłaniom wynikającym z unieruchomienia chorego i wytwarzaniu się patologicznych wzorców, zarówno ruchowych, jak i w zakresie funkcjonowania psychicznego.

Trzeba pamiętać, że następstwem udaru jest także poczucie nieprzydatności - ze względu na niemożność poradzenia sobie nawet w prostych sytuacjach.


Od czego powinno się zacząć rehabilitację?

Rehabilitacja musi być poprzedzona dobrą diagnozą, zwłaszcza że mamy do czynienia z różnymi typami zaburzeń funkcjonowania mózgu. Psycholodzy kliniczni posiadają odpowiednie metody diagnozowania neuropsychologicznego, za pomocą których określamy, jakiego typu jest zaburzenie mowy, jakie ono jest głębokie, czy ono jest tzw. afazją mieszaną, czyli dochodzą wtedy elementy dwóch afazji (zaburzenie rozumienia i nadawania mowy). %07Staramy się też zdiagnozować, czy pacjent ma inne wcześniej przytaczane zaburzenia. Dodatkowymi deficytami są też np. zaburzenia pamięci, procesów myślowych, orientacji, np. co do miejsca, czasu, orientacji przestrzennej, orientacji we własnym ciele (np. zespół pomijania).

Celem diagnozy jest więc ustalenie istoty, rozległości zaburzeń i co za tym idzie, rozległości uszkodzenia mózgu. Diagnoza musi również zawierać ocenę funkcjonalną, dzięki której możemy prognozować o relatywnie zachowanych funkcjach, które to stanowią bazę do przygotowania programu rehabilitacji. W diagnozie nie może zabraknąć również podstawowych danych na temat pacjenta, w tym jego działalności zawodowej, statusu społeczno-ekonomicznego, rodzinnego, pochodzenia, no i oczywiście wykształcenia.

Czynniki te mają również wpływ na opracowanie programu terapii.

Bardzo ważne jest także sprawdzenie stanu psychicznego pacjenta, gdyż chorzy często są w depresji, mają chwiejność nastrojów, labilność. Mogą oni wtedy wymagać nawet pracy psychoterapeutycznej, odpowiedniej motywacji,

by chcieli się leczyć, zrozumieli celowość ćwiczeń, nawet gdy one są bardzo żmudne. Trzeba także wziąć pod uwagę, że danego dnia pacjent może czuć się gorzej i wtedy ćwiczenia nie będą mu dobrze wychodzić. Próby, które on wykonuje muszą być indywidualnie dopasowane i uwzględniać wymienione parametry.


Jak wyglądają pierwsze ćwiczenia, którymi rehabilituje się pacjenta z zaburzeniami mowy?

Oczywiście jest to uzależnione od ogólnego stanu pacjenta i typu deficytów. I tak np. pacjent z afazją ruchową w początkowym okresie stara się powtarzać pojedyncze głoski, potem sylaby i proste słowa. Nie jest to jednak automatyczne powtarzanie, ale wymaga prawidłowego rozpoznawania dźwięków. Czasem te pierwsze działania wzbogaca się o dodanie intonacji muzycznej, wystukiwanie rytmu, powtarzanie gestów, rysunki.

Ten proces może być bardzo długi, pacjentowi stawia się krótkie pytania, pokazuje obrazki, a on stara się udzielić odpowiedzi.

W przypadku natomiast pacjentów tzw. czuciowych (wiele mówiących, z zaburzonym rozumieniem) w pierwszym etapie pracujemy nad wyciszeniem potoku słów, zatrzymaniem pacjenta i próbujemy motywować go do używania słów w odpowiednim kontekście.

Tego typu działania powtarza się wielokrotnie, rehabilitację prowadzi się w odpowiednich przedziałach czasowych, nie można chorego zbyt obciążać czasem pracy.

Z pacjentem na początku powinno się pracować krótko, przez 15 - 20 minut, a następnie trzeba go obserwować, czy ten jest w stanie dalej ćwiczyć, czy nie jest zbyt zmęczony. Powinien mieć przerwę na odpoczynek tak, aby ponowić efektywną rehabilitację.

Im człowiek jest młodszy, sprawniejszy fizycznie, tym szybciej następuje poprawa mowy. W starszym wieku, na efekty u pacjenta trzeba czekać dłużej.


Dlaczego tak ważne znaczenie ma pomoc rodziny w rehabilitacji?

Rodziny często są przerażone, wyłączają się, uważają, że jeżeli zabezpieczone jest leczenie szpitalne, to choremu w zupełności wystarczy.

Tymczasem taka osoba powinna mieć bliskich wokół siebie, których się nie wstydzi, przy nich może pokazać swoje uczucia, swoje kłopoty. Odpowiednie wsparcie i współpraca z rodziną są tu niejednokrotnie bardzo motywujące.

Rodzina może być nawet obecna w czasie spotkania pacjenta z psychologiem czy neurologopedą i podejmować prawidłową kontynuację działań rehabilitacyjnych. Często dajemy rodzinie wskazówki, by powtarzała z chorym na przykład jakąś głoskę albo układała w odpowiedni sposób usta. To już jest duża pomoc.

Materiały do pracy z pacjentem w początkowym etapie są często bardzo proste, np. jest to eksponowanie przedmiotów, czy też czynności przedstawionych na obrazkach i załączenie do nich odpowiedniego podpisu. Gdy pacjent nie ma problemów z czytaniem, ów podpis ułatwia rozpoznawanie i poprawne wymawianie, nazywanie.


Jakie błędy popełnia jeszcze rodzina chorego?

Często rodzina ma skłonność do traktowania chorego jak małego dziecka. Popełniają ten błąd nawet psycholodzy.

Chcąc ułatwić komunikację z chorym, przynoszą mu książeczki dla dzieci. Tymczasem chorą osobę trzeba traktować jak dorosłą, chociaż uczymy ją mówić jak małe dziecko. Po rehabilitacji zdarzało się, że pacjent zaczyna przypominać sobie język, którego bardzo dawno nie używał. W naszym regionie np. starsze osoby chodziły do niemieckich szkół i one po rehabilitacji posługują się niemieckim, a zapominają języka polskiego. Bywa, że osoby chore posługują się jednym słowem i bez przerwy je powtarzają, co jest potocznie nazywane embolem.


Czy udar mózgu i paraliż to te same pojęcia?

Paraliż jest określeniem potocznym i dotyczy niedowładu, a jest następstwem udaru i dotyczy on zwykle jednej strony ciała. Jeżeli chory ma sparaliżowaną prawą stronę ciała, oznacza to, że zmiany dotknęły lewej półkuli mózgu.


Czy następstwem udaru, z którego wyszło się obronną ręką, może być zapominanie, które pojawia się po kilku latach?

Może to być następstwem udaru, ale często jest zupełnie nowym objawem wymagającym podjęcia diagnozy i leczenia. Zaburzenia pamięci stanowią poważny problem wielu ludzi, ale nie zawsze są następstwem patologii organicznej.

Wpływ na tzw. dobrą pamięć może mieć także nasza ogólna kondycja psychofizyczna.


Czy możliwy jest powrót do pełnej sprawności?

Do zupełnej, 100-procentowej sprawności rzadko się powraca, choć to się zdarza. Często proces rehabilitacji przebiega nierównomiernie tzn. na początku jest to dość intensywna poprawa, a potem niejako zatrzymanie na pewnym poziomie. Usprawnianie jest faktycznie procesem zmiennym, często początkowa poprawa jest tak znacząca, że kolejne zmiany są prawie niezauważalne. Może tez być taka sytuacja, że nie dochodzi do całkowitego wycofania objawów.

Na tym etapie ważna jest również terapia wspierająca, pokazująca pacjentowi jego obecne możliwości, ułatwienie akceptacji siebie w nowej sytuacji życiowej, zaakceptowanie pewnych dysfunkcji, które łatwiej znosić znając sposoby ich kompensacji.

Uważam, że są znaczące postępy w zakresie i leczenia, i rehabilitacji osób, które doznają udaru czy poważnych dysfunkcji mózgu z powodu wypadków komunikacyjnych. Zdarza się, że te osoby pomimo uszkodzenia tkanki mózgowej, dochodzą do pełni zdrowia,

Na pewno w procesie tym poza innymi specjalistami znacząca rola przypada psychologom.










Mgr Magdalena Kulczycka-Lorek jest psychologiem klinicznym, psychoterapeutą.

Studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Śląskim i podjęła pracę jako psycholog w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach Ochojcu, gdzie pracuje do dzisiaj. Od 1985 roku jest psychologiem klinicznym po zdaniu egzaminu specjalizacyjnego. W latach 1986-1991 pracowała w PZP w Siemianowicach Śląskich.

Wiedzę praktyczną z zakresu neuropsychologii poszerzała na licznych kursach i szkoleniach specjalistycznych, między innymi w Ośrodku Rehabilitacji w Konstancinie oraz Klinice Psychiatrycznej w Krakowie.

W późniejszych latach poszerzyła swoje zainteresowania o działalność psychoterapeutyczną. Ukończyła szkolenie w zakresie terapii ericksonowskiej, Voice dialoge oraz całościowy kurs psychoterapeutyczny w Klinice Nerwic w Krakowie.

Jest członkiem Śląskiego Stowarzyszenia Psychoterapeutów. W swojej pracy zawodowej stara się więc wykorzystywać umiejętność dobrej diagnozy i pracy psychoterapeutycznej.

Mąż Andrzej jest lekarzem neurologiem. Mają dwie córki. W wolnym czasie lubi spektakle teatralne,

koncerty, dobry film i ciekawą książkę. Preferuje rodzinne wyjazdy połączone ze zwiedzaniem ciekawych miejsc.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Gosia (gość)

poszukuje kogos kto pomoze mojemu tacie z afazja calkowita... :( madry inteligentny facet, po peknietym tetniaku i udarze podwojnym mozgu... marze zeby wrocil choc do czesciowej sprawnosci.. prosze o pomoc... rybunia@o2.pl