Sześciokrotni zwycięzcy halowego turnieju Remes Cup Extra chcą zdetronizować Gwiazdy Ligi i rozpocząć nowy rok od mocnego uderzenia. W składzie zabraknie kilku gwiazd, będą za to nowi gracze z krajów bałkańskich.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Sześciokrotni zwycięzcy halowego turnieju Remes Cup Extra chcą zdetronizować Gwiazdy Ligi i rozpocząć nowy rok od mocnego uderzenia. W składzie zabraknie kilku gwiazd, będą za to nowi gracze z krajów bałkańskich.

– Widziałem ich jak biegają, więc sam jestem ciekaw, co pokażą. Nawet bez kilku podstawowych graczy, nie musimy czuć nadmiernego respektu wobec rywali – przyznał II trener Kolejorza Marek Bajor.

Lechici w Arenie wystąpią w następującym składzie: Gordan Golik, Haris Handzic, Jasmin Buric, Marcin Kikut, Tomasz Bandrowski, Krzysztof Kotorowski, Jakub Wilk, Zlatko Tanevski, Luis Henriquez, Sławomir Peszko, Piotr Reiss i Dawid Kucharski. Golik to Chorwat, a Buric i Handzić to Bośniacy.

– Zimowy turniej w Arenie to nie tylko okazja do śpiewania i wspierania swojej ukochanej drużyny, to także pierwsza okazja dla debiutantów, by pokazać się z dobrej strony ki- bicom – zauważył prezes Stowarzyszenia Wiara Lecha Jarosław Kiliński.

Podobną opinię wyraził asystent Franciszka Smudy. – Nie oczekujemy od nowych zawodników jakichś fajerwerków. Bardziej nam chodzi o to, by zapoznali się z temperaturą stadionu przy Bułgarskiej. Przecież w hali nasi fani też potrafią stworzyć niepowtarzalną atmosferę – podkreślił Bajor.

W 12-osobowej kadrze zabrakło miejsca m.in. dla Rafała Murawskiego, Ivana Djurdjevica, Grzegorza Wojtkowiaka i Roberta Lewandowskiego. – Postanowiliśmy dać im odpocząć. Ci, którzy jesienią spędzili na boisku najwięcej minut, nie otrzymali powołania, ale to nie znaczy, że będą mieli wolny piątek. Cała drużyna przed południem spotka się na treningu przy Bułgarskiej – dodał II trener.

Według niego nadrzędnym celem dla lechitów będzie w piątek... uniknięcie kontuzji. – Nie mamy tak szerokiej i wyrównanej kadry, by nie martwić się ewentualnymi urazami. Dlatego przed wyjściem na murawę będziemy mieli z piłkarzami pogadankę. Zwrócimy uwagę, żeby nie ryzykowali ostrych starć. Muszą skupić się na szybkiej i technicznej grze. Hala jest wymarzonym miejscem dla małych i zwrotnych graczy. Mam nadzieję, że nasze „maluchy” pokażą kilka efektownych zagrań. Wiem, że dla kibiców ważne będą również wyniki. Trochę stęskniliśmy się za wygraną i zrobimy wszystko, by zrewanżować się Gwiazdom Ligi. Zresztą innych drużyn też nie należy lekceważyć – zakończył Bajor.

Piłkarskie święto pod dachem rozpocznie się o godz. 18 meczem oldboyów Lecha z Reprezentacją Dziennikarzy. Pierwsze spotkanie turniejowe zaplanowano o godz. 19.15 (Lech – Jagiellonia), kwadrans później Arka zagra z Gwiazdami Ligi. Z kolei o godz. 19.45 Korona Kielce zmierzy się z Jagą. Piętnaście minut później na boisko wyjdą zespoły Warty i Arki. Po nich Kolejorz sprawdzi Koronę, a na zakończenie fazy eliminacyjnej wystąpią Gwiazdy Ligi i Zieloni. Spotkanie o piąte miejsce rozpocznie się punktualnie o godz. 21. Dwadzieścia minut później rozegrany zostanie mały finał, a o godz. 21.4o emocje sięgną zenitu, bowiem właśnie rozpocznie się pojedynek o pierwsze miejsce.

Bilety na jutrzejszą imprezę (w cenie: 35 zł – normalne, 25 zł – ulgowe dla młodzieży, studentów i kobiet, dzieci do lat 7 wchodzą za darmo) można nabyć w trzech miejscach: w sklepie Tifo przy ul. Ratajczaka, w salonie Red Box przy ul. Promienistej oraz w Arenie (wejście C). W sprzedaży są 4 tys. biletów. W hali będzie więcej osób, bo do Poznania wybiera się 300 kibiców Jagiellonii.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!