(© archiwum/Łukasz Gdak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jak udało nam się ustalić, mężczyzna, którego zwłoki w niedzielę wyłowiono z jeziora Malta, to pracownik fabryki Volkswagena. Zaginął jednak nie z zakładowej imprezy integracyjnej, ale ze spotkania ze znajomymi.

Policja potwierdza, że mężczyzna wyłowiony w niedzielę z Jeziora Maltańskiego, to 37-latek, którego zaginięcie zgłosili bliscy dzień wcześniej.

Z uwagi na toczące się postępowanie funkcjonariusze nie zdradzają więcej informacji. Okoliczności zdarzenia powinny być znane w ciągu najbliższych kilku dni.

- Zostało zlecone przeprowadzenie sekcji zwłok - tłumaczy Patrycja Banaszak z zespołu prasowego wielkopolskiej policji. Sprawę prowadzi komisariat Poznań Nowe Miasto.

Z naszych informacji wynika, że mężczyzna był pracownikiem fabryki Volkswagena. Nie wracał jednak z firmowej imprezy integracyjnej (jak wcześniej podawały media), a ze spotkania ze znajomymi.

">

ZOBACZ TEŻ:


Strażnicy miejscy w Poznaniu kontrolują piece i rodzaj spalanego opału




Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji


Kryminalne