Sprzątanie po psach w Poznaniu to wciąż spory problem! W czwartkowe popołudnie w Cafe Misja odbyło się kolejne spotkanie Poznańskiej Kawiarenki Obywatelskiej. Uczestnicy dyskutowali na temat powodów niesprzątania odchodów po psach oraz sposobach rozwiązania problemu.

Sprzątanie po psach w Poznaniu według Przemysława Piweckiego
- Nie sprząta się przez nawyki. Bycie w pełni odpowiedzialnym opiekunem psa to raczej domena nowego, młodego pokolenia. Starsze osoby niestety nie reprezentują takiej postawy – stwierdził Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy Straży Miejskiej i dodał: - Pomysły Straży Miejskiej są złożone – po pierwsze trzeba edukować mieszkańców, po drugie być może skuteczny byłby system kar, po trzecie stawiamy na reklamę i promocję sprzątania po pupilach, a po czwarte – równie ważne – konieczne jest stworzenie odpowiedniej infrastruktury.

Zobacz też: Sprzątanie po psach - Rekuperator w Poznaniu

Sprzątanie po psach w Poznaniu według studentów
Biorący udział w spotkaniu mieszkańcy przyczyn takiego zachowania szukali zarówno po stronie władz, jak i poznaniaków. Studenci z Koła Naukowego Socjologów UAM podsumowali dyskusję: - Nie sprzątamy z kilku powodów: nie chce nam się, nikt tego nie sprawdza (nie ma kar), brakuje infrastruktury. Jak zaznaczyli, psie toalety są potrzebnym wynalazkiem, ale dysfunkcyjnym. Osoby mieszkające w ich pobliżu skarżą się na nieprzyjemne zapachy. Wiele emocji wywołały proponowane koncepcje rozwiązania tej kwestii – przeciwników i zwolenników systemu edukacji było tak samo wielu, co systemu kar. Zgodnie ustalono, że potrzebne są wybiegi dla czworonogów, ale przecież i na nich trzeba sprzątać.

Jaki wpływ na politykę miasta będzie miało dzisiejsze spotkanie? Jak zaznaczyła Ewelina Janik z Biura Prezydenta Miasta, do tej pory wykorzystano kilka propozycji poznaniaków. - Na przykład, jeśli chodzi o kartę PEKA kilka pomysłów z Kawiarenki Obywatelskiej zostało uwzględnionych przez ZTM – stwierdziła. - Oddział Dialogu Społecznego, zajmujący się konsultacjami z mieszkańcami szuka sposobów na to, by porozmawiać z nimi i poznać problemy miasta. Kawiarenka jest jednym z nich.

Skomentuj:

Sprzątanie po psach w Poznaniu - Dyskusja w Cafe Misja



Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Z regionu

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

diamantina@...

I jeszcze jedno: kto do jasnej choinki wpadł na taki "genialny" pomysł, żeby przedzielić wspaniały wybieg w Lasku Marcelińskim na pół? Chyba, ktoś kto nigdy nim nie był i kto nie ma psa.. Po co małym pieskom taki wielki wybieg? To po pierwsze, po drugie druga połówka jest teraz za mała na duże psy, dochodzi często do konfliktów między nimi z powodu braku przestrzeni. Bardzo proszę o zmianę i małym psom pozostawienie 1/4 wybiegu (malych psów przychodzi tam maksymalnie 5), a 3/4 dla większych psów - jeśli w ogóle ktoś to przeczyta.. Mogę też pomóc we wszelakich propozycjach odnośnie kejtrów ;-)

MonicaM.

cd. wymaganie porządku, ale bez współpracy. Druga rzecz - na poznańskich osiedlach coraz więcej pojawia się tabliczek z napisem "zakaz wprowadzania psów", jak i zakaz spuszczania ze smyczy - skoro takie zakazy są wprowadzane, stwórzcie na każdym osiedlu wybieg dla psów. Pragnę poinformowaç osoby, które nie mają zielonego pojęcia o behawioryźmie psów, że niewybiegany pies może być dużym problemem nie tylko dla właściciela. Każdy pies musi się gdzie wybiegać, żeby normalnie funkcjonować i nie być też ciężarem dla sąsiadów np. przez uporczywe szczekanie, bo jest nie wybiegany i nie miał jal spalić nadmiaru energii..

MonicaM.

przede wszystkim nadal brakuje w Poznaniu JAKICHKOLWIEK koszy na śmieci, nie tylko na psie odchody. Przykładem może być np. okolice Stadionu Miejskigo - nie ma tam ANI JEDNEGO kosza, a wiadomo że tamtędy chodzi sporo ludzi z psami, zmierzających na pobliski wybieg dla psów.. Sama mam nie raz problem, nie mam gdzie wyrzucić woreczka z odchodami i tak jest nie tylko tam, ale i w całym Poznaniu, wymaganie porządku, ale

czterdziestka bez psa (gość)

Hmmmm. Przygladam się zachowanoim poznaniaków po tym, jak ich pieski narobią,/ na chodnik, oczywiscie, bo nie maja gdzie/. Nie zgadzam się, że starsi ludzie nie sprzątają g......... - jest odwrotnie niz tu piszecie - to modzi cześciej udaja, ze T O norma.