Straż Miejska w Poznaniu bacznie obserwuje, co robią poznaniacy. I interweniuje, gdy coś się dzieje. - W ostatnim miesiącu strażnicy obserwujący obraz z kamer monitoringu miejskiego wychwycili ponad 600 zdarzeń wymagających interwencji - informuje Przemysław Piwecki, Rzecznik Straży Miejskiej Miasta Poznania.

Strażnicy Miejscy najczęściej interweniowali, gdy niepokojąco zachowywały się osoby spożywające alkohol lub będące pod wpływem innych środków odurzających (260 interwencji). Mundurowi wyjeżdżali też do bezdomnych i tam, gdzie wandale niszczyli infrastrukturę drogową.

Straż Miejska interweniuje


Zatrzymaniem przez policjantów zakończyła się interwencja strażników przy ul. Głogowskiej. Tam pewien mężczyzna postanowił wypchnąć szybę w sklepie. Po zniszczeniu witryny, dostał się do środka, po czym chciał odejść ze skradzionym towarem.

ZOBACZ: Dopalacze: Sprzedawcy "Mocarza" zatrzymywani. Będą wzmożone kontrole [WIDEO]



Innym razem w tramwaju nocnym trzech młodych mężczyzn zaczęło skakać na tylnym pomoście. Jeden ze skaczących uderzył głową w lampę na suficie i rozbił ją. Interweniował motorniczy, ale mężczyźni uciekli. Szybko wpadli w ręce policjantów.

- Podczas jedne interwencji, na placu zabaw przy ul. Przemysłowej okazało się, że pijący mężczyzna był poszukiwany listem gończym - został zatrzymany i przewieziony do KP Wilda - podaje Piwecki.

Monitoring miejski zarejestrował, jak młodzi ludzie napychają szklaną lufkę suszem a następnie wspólnie wypalają zawartość. Skończyło się na tym, że jeden z młodych ludzi zasłabł. Strażnicy interweniowali, a chłopak w porę trafił do szpitala.

- Przed rozpoczęciem służby operatorzy przeglądają zdjęcia osób poszukiwanych. Czasami strażnikowi pozwala to wyłowić z tłumu takie osoby a policji w ich ujęciu. Tak też było pod koniec lipca. Operator zauważył dziewczynę, której wygląd przypominał rysopis poszukiwanej za kradzieże. Została zatrzymana przy ul. Podgórnej - mówi Piwecki.

Monitoring miejski w Poznaniu


W Poznaniu mamy 335 kamer monitoringu miejskiego. - System jest tak skonstruowany, że kamery rejestrują obraz samoczynnie, który jest automatycznie zapisywany i archiwizowany. W ten sposób można odtworzyć przebieg zdarzeń, których nie wychwycił operator - mówi rzecznik SM.

Czytaj jeszcze więcej o interwencjach strażników miejskich



Obejrzyj także


Poznań: Nożownik zatrzymany w autobusie. Akcja policji



Więcej o tej akcji na poznan.naszemiasto.pl

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Z regionu

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mortadela (gość)

Bzdura. Interweniują, ale jak trzeba wrąbać mandat za picie piwa na ławce, albo za złe parkowanie. Ale jak kogoś leją w centrum, albo pod kamerami urywają lusterka i kradną kołpaki to mają to w głębokim poważaniu.

tekla (gość)

to nie straż miejska to z reguły policja interweniuje a oni przed monitorami .
na Wrocławskiej policja Japończykowi kazała wyrzucić piwo które miał w ręce ale delikatnie schowane a menele piją w obecności policji ???????