Przedstawiciele samorządów studenckich 11 poznańskich uczelni wyższych podpisali w środę porozumienie o współpracy. - Studencka Rada Miasta nie spełnia naszych oczekiwań - mówią.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Rozpoczynające się właśnie tegoroczne juwenalia mają pokazać współpracę i jedność poznańskich studentów. Z tą ostatnią jest jednak pewien problem, czego dowodem może być, paradoksalnie, podpisane dziś Porozumienie Samorządów Studenckich Uczelni Poznańskich.

Porozumienie, które w symboliczny sposób - odciśniętym kciukiem, podpisali dziś przedstawiciele 11 poznańskich uczelni wyższych, w tym m. in. Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Przyrodniczego, ma stać się początkiem bliższej współpracy pomiędzy samorządami studenckimi uczelni wyższych w Poznaniu.

- Chcemy, aby uczestnicy porozumienia - samorządy studenckie spotykały się ze sobą przynajmniej raz w miesiącu. Naszym celem jest integracja środowiska akademickiego, pomoc dla wspólnych inicjatyw studenckich, nie tylko tych największych, takich jak juwenalia - wyjaśnia Kacper Wypijewski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Choć sygnatariusze porozumienia zaprzeczają, jakoby ich inicjatywa powstała w opozycji do działającej od kilkunastu miesięcy w naszym mieście Studenckiej Rady Miasta, to nie ukrywają swojego zdania na jej temat.

- Mówiąc krótko, Studencka Rada Miasta nie spełnia naszych oczekiwań - mówi Wypijewski.

Wtóruje mu Marta Gruszczyńska z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. - Nie podoba nam się sposób działania SRM. My nie chcemy się mieszać np. do polityki. Poza tym naszym zdaniem SRM nie reprezentuje całego środowiska studenckiego, a jedynie małą jego część.

Filip Suś, przewodniczący Studenckiej Rady Miasta, zarzuty te odpiera. - Jesteśmy ciałem apolitycznym, o czym świadczyć może współorganizowany przez nas cykl spotkań z ludźmi tworzącymi historię Polski w 1989 r. Gościliśmy generała Jaruzelskiego, ale też Adama Michnika. Poza tym nikt z członków SRM nie jest związany z żadnym ugrupowaniem politycznym - przekonuje Suś.  

Przewodniczący SRM przyznaje przy tym, że choć swoich przedstawicieli w radzie ma obecnie 17 poznańskich uczelni wyższych, brakuje tych największych, w tym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
- Prowadzimy cały czas rozmowy z pozostałymi uczelniami - deklaruje Suś.

To samo mówią uczestnicy podpisanego dziś porozumienia samorządów studenckich.
- Jest to porozumienie otwarte, każda uczelnia może do niego przystąpić i mamy nadzieję, że tak się stanie - kończy Wypijewski.


Czytaj też:

Juwenalia 2009: Nie ma konfliktu studentów

Studenci chcą pomóc Warcie Poznań

PiS: Zaproszenie Jaruzelskiego to błąd





Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

haha (gość)

hahaha. No i się okazało. Właśnie (wczoraj) rozpoczęła się wojna. Porozumienie atakuje. I znowu Gruszczyńska. Wiecznie jątrzy...