Czy latem będzie można bez obaw kąpać się w jeziorze w Strzeszynku?	Czy latem będzie można bez obaw kąpać się w jeziorze w Strzeszynku?

Czy latem będzie można bez obaw kąpać się w jeziorze w Strzeszynku? (© Waldemar Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

O Strzeszyńskim jeziorze dyskutowano podczas sesji Rady Gminy Suchy Las. Wójt obiecuje poprawę sytuacji.

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter

Przypomnijmy, że latem w Strzeszynku, akwenie popularnym nie tylko wśród poznaniaków, wykryto sinice.

Sinice kontratakują

Kąpielisko czasowo zamknięto. Ekologowie oraz naukowcy z Zakładu Ochrony Wód UAM podejrzewają, że nieczystości płyną do jeziora Potokiem Złotnickim - z terenu rozbudowującej się w szybkim tempie gminy Suchy Las. Urzędników miejskich, gminnych i wojewódzkich bombarduje w tej sprawie listami i telefonami Jerzy Juszczyński, prezes Polskiego Klubu Ekologicznego w Poznaniu, chemik.

Ten sam, który uratował już akwen w latach 70. XX wieku, kiedy ścieki z wadliwej oczyszczalni na osiedlu Strzeszyn wpływały do Małego Jeziora Strzeszyńskiego. Juszczyński naciskał wówczas w tej sprawie na radnych z Komisji Ekologicznej i w efekcie powstało pięć stawów biologicznego oczyszczania.

Dziś ekolog zarzuca miejskim urzędnikom, że bezkrytycznie wydali sucholesianom pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie deszczówki do Strzeszynka, a na dodatek - pomimo braku kanalizacji - zgodzili się na budowę hotelu przy ulicy Wałeckiej, w bezpośredniej bliskości jeziora.

Oczyszczenie z zarzutów

Władze miejskie nabierają wody w usta, licząc na to, że w nadchodzącym sezonie sinice już nie powrócą, albo odbijają piłeczkę, wskazując, iż jezioro podlega nie miastu, lecz Urzędowi Marszałkowskiemu. Władzom gminnym też nie udało się na razie znaleźć bezpośrednich winowajców. Tymczasem sprawa do głębi poruszyła sucholeskiego radnego Krzysztofa Pilasa:

- Prasa oskarża nas, że zatruwamy Strzeszynek - pożalił się podczas sesji Rady Gminy. - Ja w tym jeziorze uczyłem się pływać, tymczasem niektórzy nasi mieszkańcy istotnie wylewają w nocy szamba bezpośrednio do studzienek! - oburzał się.

- Z prasą nie wojujmy, bo artykuły w prasie to wyraz społecznego niepokoju - zaapelował w odpowiedzi wójt Grzegorz Wojtera. - A im więcej niepokoju, tym lepiej dla sprawy - podkreślił. - Powoli doprowadzimy do oczyszczenia jeziora i poprawy naszego dobrego imienia - obiecał uczestnikom sesji.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

AKuba (gość) (K.P)

Jak to jest? Czy ta nowa inwestycja przy torach kolejowych to drugi osadnik dla deszczówki? Bo pierwszy jest niedaleko przy ulicy Borówkowej,prawda?

Kozioł (gość)

Mieszkam w Suchym Lesie. Wiem że kilku sąsiadów ma taki patent że wpuszcza szambo po prostu do studni. Urząd gminy zajmuje się przejadaniem budżetu o którym inne gminy mogą tylko pomarzyć. Nikt nie egzekwuje obowiązku podłączenia do kanalizacji. Tą gminą nikt nie rządzi. Tą gminę się tylko okrada.

K.P (gość)

I jakie dobre imię przywódca tej najbardziej skorumpowanej sfory w kraju chce odzyskać ? Ciekawych jak rozkrada się pieniądze podatnika zapraszam na forum Suchego Lasu ;)