Taxify - nowa aplikacja konkurująca z Uberem już w Poznaniu

Taxify to aplikacja umożliwiająca zamówienie samochodu, którego kierowca podwiezie nas we wskazane miejsce. To konkurencja nie tylko dla taksówek, ale także dla Ubera, gdyż działa w taki sam sposób.
Z aplikacji Taxify poznaniacy mogą korzystać od 6 września.
 Taxify/Facebook

Taxify to startup z Estonii, który szybko zdobył popularność w wielu innych krajach i jest dostępny już w 40 miastach na całym świecie. Od kilku dni z aplikacji mogą korzystać także poznaniacy.

Jak działa Taxify? Podobnie jak Uber. Wystarczy zainstalować w swoim telefonie aplikację, aby móc zamówić podwózkę. Wystarczy zaznaczyć miejsce, gdzie jesteśmy, aby po chwili podjechał do nas kierowca Taxify i zawiózł nas we wskazane wcześniej miejsce. Za suługę nie musimy mu płacić, bowiem należność zostanie pobrana automatycznie z naszej karty kredytowej.
- Pasażerowie szukają wygodnych i tanich form transportu, a Taxify zdecydowanie im to ułatwia. Na sukces aplikacji wpływ z pewnością ma również fakt, iż pobieramy od kierowców najniższą prowizję na rynku, przez co ci więcej zarabiają. A zadowolony kierowca oznacza zadowolonego pasażera – mówi Alex Kartsel, CEO Taxify w Polsce.

Ceny usług w aplikacji Taxify są podobne do Ubera i cennik kształtuje się następująco:

Opłata startowa: 4 zł.
Opłata za 1 km: 1,30 zł.
Opłata za minutę: 25 gr
Wyjazd poza miasto: 4 zł.
Cena minimalna: 10 zł.

Hiszpańscy taksówkarze protestowali przeciw Uberowi i innym aplikacjom do zamawiania przejazdów - zobacz wideo

źródło: RUPLTY/x-news.pl.

Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: poznan@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

12.09.2018, 23:27

Wyjazd za miasto 4 zł, a do miasta trzeba wrócić i wracają za darmo... Przepraszam bardzo, ale w każdej pracy w której zarabia się samochodem należy wziąć pod uwagę amortyzację pojazdu...
Dla klienta... Załóżmy że taxi jeździ po 2 złote ( są firmy które jeżdżą za 1,80 czy 1,70), jedziesz płacisz za kilometry, stoisz płacisz za czas. W uber i taxify realna cena za km to powiedzmy 1,30 + 0,25 = 1,55 prawie żadna różnica, realnie wychodzi 1,30 + 0,50 = 1,80 czyli tyle co normalna taksówka, w korporacji która dba o jakość... Czym wygrywa uber? Może tym że innowacyjnie zamiast patrzeć na drogę gapi się na nawigację, a za kierownicą istne multi kulti.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Powiązane