(© archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Krzysztof Kaliszewski, trener kadry młociarzy, kończy współpracę z Szymonem Ziółkowskim (AZS Poznań). Swojego podopiecznego powiadomił o tym e-mailem.

- Czy znam przyczyny rozstania? Nie i szybko nie poznam, bo Kaliszewski razem z Anitą Włodarczyk przez osiem tygodni będzie przebywał w Kalifornii - mówi Ziółkowski. - Pewnie będzie im lepiej, kiedy będą tylko we dwoje. Spędzają tyle czasu ze sobą, więc zawsze może coś zajść.

Ziółkowski nie ma sobie nic do zarzucenia:

- Swoją pracę wykonywałem rzetelnie i solidnie. Zresztą do tej pory trener nie miał do mnie zastrzeżeń. Odczuwam żal i rozgoryczenie, ale nie jestem dzieckiem i nie zamierzam płakać w kącie. Jakoś to wszystko przeorganizuje, bo przecież muszę być dobrze przygotowany do startu na igrzyskach w Londynie - tłumaczył 36-letni zawodnik, który swego czasu sam namówił Włodarczyk do rozpoczęcia współpracy ze szkoleniowcem Skry Warszawa.

Młociarz AZS Poznań jest zaskoczony też inercją PZLA. Problemem Ziółkowskiego nikt w związku za mocno się nie przejął. Dyrektor Wydziału Szkolenia postawił mu nawet kuriozalne pytanie, czy w tej sytuacji rezygnuje z występu w Londynie. A znalezienie następcy Kaliszewskiego nie jest wcale łatwą sprawą.

Za konfliktem z Kaliszewskim stoi, według Ziółkowskiego, jego koleżanka, była mistrzyni i rekordzistka świata w rzucie młotem, Anita Włodarczyk.

Więcej na stronach Głosu Wielkopolskiego

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter



Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!