W Krakowie bilet jednorazowy można kupić u kierowcy wyłącznie za odliczoną kwotę W Krakowie bilet jednorazowy można kupić u kierowcy wyłącznie za odliczoną kwotę

W Krakowie bilet jednorazowy można kupić u kierowcy wyłącznie za odliczoną kwotę (© Fot. Adam Wojnar / POLSKAPRESSE)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Choć MPK w umowie z miastem zobowiązało się do sprzedaży biletów przez kierowców pojazdów komunikacji miejskiej, to mimo to pasażerowie biletów u motorniczych czy kierowców autobusów nie kupią.

- Rozważaliśmy możliwość wprowadzenia sprzedaży biletów przez prowadzących pojazdy. Analizowaliśmy sytuację. Doszliśmy jednak do wniosku, że w warunkach poznańskich byłoby to niekorzystne dla pasażerów - mówi Rafał Kupś, szef Zarządu Transportu Miejskiego.

Zobacz też: Więcej o biletomatach w Poznaniu


Zdaniem R. Kupsia niekorzystnie odbiłoby się to na pozostałych pasażerach. Bo gdyby zaledwie dwóch wsiadających chciało kupować bilety na kilku przystankach, to tramwaje i autobusy przestałyby jeździć zgodnie z rozkładem jazdy.

- Lepszym rozwiązaniem są biletomaty montowane w pojazdach - uważa Rafał Kupś.
Na linie podmiejskie, gdzie jest największy problem z biletami, MPK wysyła właśnie autobusy wyposażone w te urządzenia.

- Bilet można kupić w pojazdach nocami - przypomina Iwona Gajdzińska, rzecznik prasowy MPK. - Sprzedaż biletów przez kierowców i motorniczych uderzałaby w interesy podróżnych. Trudno byłoby wtedy jeździć punktualnie.

Więcej przeczytasz na stronie Głosu Wielkopolskiego

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Patrycja (gość)

I TAK NIGDY NIE JEŻDŻĄ PUNKTUALNIE!! ALBO SIĘ SPÓŹNIĄ NAWET DO 10 MINUT, ALBO W OGÓLE NIE POJADĄ, ALBO JADĄ 5 MINUT PRĘDZEJ I JAK MA TU CZŁOWIEK GDZIEŚ ZDĄŻYĆ? A NA DWORZE MRÓZ!!

Jacek (gość)

Sprzedaż biletów u kierowcy to dobra rzecz ale na liniach nocnych albo podmiejskich, gdzie albo czas nie gra takiej roli albo w ogóle nie ma gdzie kupić biletu. Wyobraźcie sobie że 10 osób chce kupić bilet. To ile czasu stoi autobus na przystanku? 5-6 minut. Teraz mnożąc to razy liczbę obleganych przystanków, powiedzmy niech będzie takich 5 na trasie, to mamy czas jazdy dłuższy o 20-25 minut.

Tomek (gość)

Już teraz nie jeżdżą wg rozkładu, więc równie dobrze można by wprowadzić tą sprzedaż - MPK by więcej zarobiło, a podróżujący mieli by bilety i wszyscy będą zadowoleni. Tramwaj/Autobus i tak się spóźni i tak.

Darko (gość)

Tylko trzeba uważać,żeby nie kupić większej ilości biletów,bo drukowana jest na nich godzina,więc są aktualne tylko na jeden przejazd ;-)