Na szczęście coraz rzadziej dobry bal, przyjęcie, zabawę utożsamiamy z ilością wypitego alkoholu. Jednak dowcipy na ten temat bawią w dalszym ciągu.Dziś prezentujemy klasyczne żarty, które opowiada się od sylwestra do ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Na szczęście coraz rzadziej dobry bal, przyjęcie, zabawę utożsamiamy z ilością wypitego alkoholu. Jednak dowcipy na ten temat bawią w dalszym ciągu.Dziś prezentujemy klasyczne żarty, które opowiada się od sylwestra do końca karnawału.



Żarty na nowy rok



Krótki dialog

Kolega do kolegi:

- Jak spędziłeś sylwestra?

- Nie wiem, jeszcze mi nie opowiadali.

Roman Lichecki z Tychów



Na zabawie

Żona zwraca się do męża podnoszącego do ust kieliszek za kieliszkiem:

- Nie pij tyle! No, nie pij tyle! Nie pamiętasz, jak zachowywałeś się podczas sylwestra?!

Mąż na to:

- Nie!

Paweł Bogusław z Katowic



Przed balem

Mąż: - Kochanie, w jaki strój mam się przebrać, żeby nikt mnie nie poznał?

Żona: - Nie musisz się w nic przebierać! Na balu tylko nie pij, to na pewno nikt cię nie pozna.

Maryla Baron z Sosnowca



Pod koniec karnawału

Po USG lekarz mówi do pacjenta:

- No tak... Wątroba powiększona. Nawet bardzo powiększona. Koszmarnie! - rzekłbym. No cóż... Trzeba będzie usunąć płuco.

- Czemu płuco? - wykrzykuje pacjent.

- Jak to czemu? - odpowiada lekarz. - Przecież trzeba zrobić miejsce wątrobie.

Bohdan Pawik z Poraja

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!