Dzisiaj w procesie byłego pilskiego senatora Henryka Stokłosy miała zeznawać świadek Elżbieta Z. Według prokuratury, to ona umawiała polityka z ówczesnym prezesem sądu administracyjnego w Poznaniu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Jeden z zarzutów stawianych Henrykowi Stokłosie dotyczy korumpowania tego sędziego, który za przyjmowanie pieniędzy od senatora także trafił na ławę oskarżonych. Jednak dzisiaj rano kobieta poinformowała sąd, że nie stawi się na rozprawie z powodu choroby. Jej zeznania były niejawne - na wniosek obrońcy sędziego. Elżbieta Z. mówiła za zamkniętymi drzwiami już dwa dni. Dzisiaj nie dokończyła, natomiast jutro i pojutrze jej miejsce zajmą jako świadkowie byli dyrektorzy z Ministerstwa Finansów, którzy mieli przyjmować od senatora łapówki w postaci gotówki i kiełbas. Ich proces toczy się w Warszawie.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

obywatel (gość)

Ciekawe , czy kiedy pośredniczyła w przekazywaniu łapówek też miała kłopoty zdrowotne, czy służa one tylko przeciaganiu sprawy.
Zapraszam na stronę Radia Merkury , jest b tam zamieszczony komentarz Ireny Sienkieicz uczestniczącej w tym procesie jako czynnik społeczny. W całości popieram jej opinię

umpel (gość)

Choroba jest nieprawdziwa. W tym przypadku sąd powinien zająć się "chorą" i lekarzem, który doprowadził ją do ciężkiej choroby.