(© Waldemar Wylegalski)

300 zł mandatu i 2 punkty karne - to kara dla kierowców, którzy wjadą na skrzyżowanie lub rondo, chociaż widzą, że nie mają gdzie zjechać i w ten sposób blokują skrzyżowanie. Nowy taryfikator ma wejść w życie już w lutym.

- Aktualny taryfikator punktów karnych zostanie zmieniony i rozszerzony o punkty za wykroczenia najbardziej zagrażające bezpieczeństwu w ruchu drogowym oraz za te, którym dotąd przypisywano zerową wartość punktową - informuje Małgorzata Woźniak, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. - Projekt przewiduje m.in. większą liczbę punktów dla kierowców za wykroczenia wobec pieszych i za niezapewnienie bezpieczeństwa pasażerom.

Zobacz także: 300 nowych fotoradarów na krajowe drogi

Projekt rozporządzenia nie tylko zmienia "punktację" za wykroczenia. Zgodnie z nim, do ewidencji będą wpisywani tylko kierowcy, którzy popełnili wykroczenie pojazdem silnikowym - punktów nie będą dostawać rowerzyści, nawet jeśli mają uprawnienia do kierowania samochodami. Punktów nie dostaną także obcokrajowcy, którzy nie posiadają karty pobytu.

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, utrzymano ogólną regułę, że w razie dopuszczenia się jednym czynem kilku wykroczeń, w ewidencji zapisywane będą wszystkie, a punkty karne będą się sumować. Jest kilka (dość oczywistych) wyjątków.

Przykład? Jeśli policjanci w radiowozie z wideorejestratorem nagrają kierowcę, który łamie przepisy dotyczące dozwolonej prędkości (w różny sposób na różnych odcinkach) wezmą pod uwagę największe przekroczenie wyznaczonych norm.

Rozporządzenie wejdzie w życie prawdopodobnie jeszcze w lutym.

Nowy wykaz punktów karnych wprowadza zmiany między innymi dotyczące liczby punktów przyznawanych za niektóre wykroczenia drogowe.
5 punktów będzie można dostać za rozmowę podczas jazdy przez telefon komórkowy bez zestawu głośnomówiące-go (teraz 0). Do tego trzeba doliczyć 200 zł mandatu.
4 punkty będzie można dostać za jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa (teraz 2). Mandat bez zmian: 100 zł.
6 punktów karnych zamiast 3 będzie przyznawanych za przewożenie dziecka bez fotelika. Kara finansowa w tym przypadku wynosi 150 zł.
5 punktów karnych ma być wystawianych za parkowanie bez zezwolenia na miejscu dla inwalidów. Do tego trzeba doliczyć 500 zł mandatu.
2 punkty karne przewiduje projekt za wjazd na skrzyżowanie, gdy nie ma możliwości zjazdu (obecnie punkty nie są za to przyznawane, grozi tylko 300 zł mandatu).
10 punktów zamiast 9 przewidywanych jest za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub tuż przed nimi. Za to wykroczenie grozi dodatkowo 200 zł mandatu.
10 punktów będzie przyznawanych za wymuszenie pierwszeństwa na pieszym znajdującym się na pasach (obecnie 8). Do tego trzeba zapłacić 350 zł mandatu.
2 punkty karne zamiast 1 proponuje się za niestosowanie się do znaku "stop". Do tego trzeba doliczyć 100 zł mandatu.
5 punktów karnych będzie można dostać za holowanie sanek za samochodem. Do tego mandat od 20 do 500 zł.
Punkty nie będzie już za przekroczenie dozwolonej prędkości o mniej niż 11 km/h. Zostanie jednak 50 zł mandatu.

Więcej informacji na stronie Głosu Wielkopolskiego

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

rencista (gość)

"5 punktów karnych ma być wystawianych za parkowanie bez zezwolenia na miejscu dla inwalidów. Do tego trzeba doliczyć 500 zł mandatu." To było najbardziej potrzebne moim zdaniem Teraz żeby to policjanci egzekwowali.Dla wszystkich oburzonych od razu proponuje oferte: wymienie moją proteze + mój samochód z identyfiaktorem na parkowanie na Twoje zdrowe nogi bez samochodu!!!!

motorniczy (gość)

Znajomość przepisów drogowych wśród kierowców, jak również piszących na tym forum jest powalająca. Jedyne znane mi w Poznaniu skrzyżowanie z ruchem okrężnym (potocznie nazywane rondem) na którym nie zmieniono zasad ruchu znajduje się na parkingu TESCO przy Os. Kopernika. Na pozostałych skrzyżowaniach na których ustawiono znak "C12 - ruch okrężny" towarzyszy mu znak "A7 - ustąp pierwszeństwa" w takim przypadku pierwszeństwo ma pojazd zjeżdżający z ronda. Na wspomnianym skrzyżowaniu przy TESCO pierwszeństwo ma oczywiście pojazd z prawej, więc pojazd wjeżdżający na skrzyżowanie.Popularne "ronda" takie jak Śródka czy Kaponiera w rzeczywistości są skrzyżowaniami z sygnalizacją świetlną i to ona wyznacza pierwszeństwo. Póki sygnalizacja działa przepisy i zwyczaje obowiązujące na "rondach" nie mają znaczenia.

Pseudonim Tomek (gość)

Jak są mega korki to czasem trzeba zapomnieć o tym kto jest na głównej drodze a kto na podporządkowanej i liczyć na zdrowy rozsądek kierowców a czasem po prostu się wepchnąć albo delikatnie wymusić pierwszeństwo aby przejechać/ wyjechać – takie życie.

Batek (gość)

Wiara nie potrafi jeździć na rondach. Blokowanie, to jedno, ale większość nie wie, że zjazd z ronda sygnalizuje się kierunkowskazem...
Na Śródce, jak Policja zaczyna kierować ruchem, to nagle korki zaczynają płynnie się zmniejszać!

--- (gość)

na rondach palant jeden z drugim wjezdzaja chociaz widza ze nie przejada, do tego widza osobe z migaczem i nic z tego sobie nie robia

pp (gość)

... najpierw musiałby ktoś ten przepis zacząć egzekwować - póki co łatwiej jest łapać babcie przechodzące na czerwonym świetle, kiedy nic nie jedzie, niż dyscyplinować poznańskich kierowców.