#1 Praca „na czarno” albo na „śmieciówce” © Pixabay.com
[2/7]

#1 Praca „na czarno” albo na „śmieciówce”

Problem pracy bez umowy o pracę wciąż istnieje. W 2017 roku aż 17 tysięcy osób dzięki interwencji PIP otrzymało umowy o pracę. Wcześniej pracowały na umowach cywilnoprawnych lub w ogóle bez umowy.
Na celowniku PIP były pod tym względem przede wszystkim firmy realizujące zamówienia publiczne. Tam ponad połowa osób, którym należała się umowa o pracę, nie miała jej. Najczęściej zdarzało się to zakładach usług leśnych, gdzie pracownicy ryzykują zdrowie, a nawet życie w trakcie pracy.
Na 24 tysiące firm skontrolowanych pod kątem legalności zatrudnienia, pracowników „na czarno” zatrudniała aż jedna czwarta.

Wciąż czekamy na dane z ubiegłego roku, ale przypomnijmy sobie wyniki, które Państwowa Inspekcja Pracy zaprezentowała w sprawozdaniu ze swojej działalności w 2017 roku. Wyniki nie były zbyt optymistyczne, bo aż co czwarta kontrola wykazała nieprawidłowości. Myślicie, że coś się poprawiło? Zobacz, jak oszukują polscy pracodawcy!