Niebawem w sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpocznie się proces przeciwko dwóm handlarzom narkotyków, mieszkających niedaleko Piły. 18-letni Mariusz K. zasiądzie na ławie oskarżonych razem ze swoim 30-letnim wujkiem ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Niebawem w sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpocznie się proces przeciwko dwóm handlarzom narkotyków, mieszkających niedaleko Piły. 18-letni Mariusz K. zasiądzie na ławie oskarżonych razem ze swoim 30-letnim wujkiem Jackiem K.
Rodzinny interes kwitł od sierpnia do listopada 2008 r. Na pomysł jego rozkręcenia wpadł Jacek K. W sierpniu przebywał w Holandii. Był w dołku finansowym i postanowił zarobić na sprzedaży narkotyków. Zadzwonił do znajomego handlarza, też Polaka i poprosił o dostawę większej ilości marihuany. Za pierwsze 300 gramów zapłacił 300 euro.
Po powrocie do Polski poprosił swojego 18-letniego siostrzeńca o pomoc w rozprowadzeniu narkotyku. Chłopak nie miał większych problemów ze sprzedażą - od jednego klienta wziął 2,5 tysiąca złotych za 150 gram, resztę sprzedał za 1000 złotych.

Jacek K. na początku października pojechał do Holandii po kolejną partię. W kolejną podróż do Holandii Jacek K. zabrał swojego siostrzeńca i jego kolegę, a także konkubenta swojej siostry. Współtowarzysze utrzymywali później, że nie znali prawdziwego celu wyprawy. Wracali do kraju z ukrytą w kole zapasowym paczuszką z kilogramem marihuany. Tuż pod domem wpadli w zasadzkę przygotowaną przez policjantów z Piły i Poznania.
Teraz pilska prokuratura będzie jeszcze ścigać holenderskiego dilera.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!