W wielu nowotomyskich przedszkolach brakuje dzieci – większość choruje. Przychodnie pękają w szwach. Choć nie można mówić o epidemii, to śmiało można jednak stwierdzić, że grypa zaatakowała.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W wielu nowotomyskich przedszkolach brakuje dzieci – większość choruje. Przychodnie pękają w szwach. Choć nie można mówić o epidemii, to śmiało można jednak stwierdzić, że grypa zaatakowała. Chorują jednak nie tylko najmłodsi, ale i osoby starsze.

Niemal co roku przypominamy naszym Czytelnikom, jak wystrzegać się, a w razie czego, walczyć z chorobą. Większość nas z pewnością w okresie jesienno – zimowym doświadczyła bowiem nieprzyjemnego bólu gardła, kataru i kaszlu. Oznacza to, że nasze drogi oddechowe zostały zaatakowane przez drobnoustroje, np. wirusy. Nie leczona, lekceważona grypa może mieć tragiczny koniec. Mimo to, niestety nadal niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Powikłaniem grypy najczęściej jest zapalenie płuc wirusowe lub nadkażenie bakteryjne oraz choroby układu krążenia, ostre zapalenie oskrzeli, które występuje w ok. 30 proc. przypadków po przechorowaniu grypy, bakteryjne zapalenie płuc u dorosłych (5-30proc.), zapalenie zatok obocznych nosa (do 25proc.), czasami zapalenie ucha środkowego, w rzadkich przypadkach zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia lub zapalenie mózgu.



Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!