Sąsiedzi nie czuli odoru, bo samobójca uszczelnił okna i drzwi Sąsiedzi nie czuli odoru, bo samobójca uszczelnił okna i drzwi

Sąsiedzi nie czuli odoru, bo samobójca uszczelnił okna i drzwi (© Marek Zakrzewski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zwłoki samobójcy przeleżały cztery miesiące w jednym mieszkań przy ul. Rubież w Poznaniu.

Na wrześniowe zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny - zdaniem sąsiadów - nie zareagował administrator. Ten zaś twierdzi, że o zaginięciu mężczyzny dowiedział się dopiero w połowie grudnia i natychmiast zainteresował się sprawą.

Jego relacje potwierdza Beata Frajtak, rzecznik prasowy Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy blok.
- W połowie grudnia nasz pracownik był pod drzwiami mieszkania pana K. - informuje Beata Frajtak. - Z lokatorem nie było żadnego kontaktu, a zadłużenie lokalu cały czas rosło. Wtedy podjęliśmy decyzję o wejściu do mieszkania - dodaje pani rzecznik.

Mężczyznę poszukiwała policja. Lokatorzy bloku przy ul. Rubież byli pewni, że sąsiad wybrał się do rodziny, albo trafił za kratki. 5 stycznia okazało się jednak, że mężczyzna nie opuścił mieszkania. W lokalu znajdowały się zwłoki. Policja wykluczyła zabójstwo.

Zobacz też: Więcej o działaniach poznańskiej policji

Na klatce schodowej nie było czuć zapachu rozkładającego się ciała. Sąsiedzi nie zauważyli też robactwa. Zdzisław K. bowiem uszczelnił drzwi i okna. Tak przynajmniej twierdzą sąsiedzi. Po otwarciu drzwi sytuacja uległa zmianie. Na klatce schodowej czuć nieprzyjemny zapach lizolu i stęchlizny. Mieszkańcy boją się o swoje zdrowie.

Czytaj też: Mężczyzna próbował zerwać ubranie z mieszkanki Piły


Dezynfekcja została przeprowadzona 6 stycznia, a 9 stycznia deratyzacja samego lokalu, w którym mieszkał K. oraz mieszkania, które znajduje się nad nim. Zdezynfekowane zostały również klatki schodowe na pierwszej i drugiej kondygnacji, a lokatorzy dodatkowo otrzymali płytki owadobójcze.

Więcej przeczytasz na stronach Głosu Wielkopolskiego

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

wąchacze (gość)

Pan G. dawno był informowany, że sąsiedzi są mocno zaniepokojeni nieobecnością sąsiada. Tylko jak zwykle, szanowny pan, miał na wszystko dużo czasu. Za dużo! Dlaczego nie odbierał telefonów i nie było go na dyżurach? Jasnym jest, że w spóldzielni będą się kryć nawzajem. Zostało tu naruszone prawo i coś z tym trzeba zrobić. Może telewizja się tym zainteresuje, bo uchybien było znacznie więcej.