| |
|
Dziękuję za to, że jesteście!
Niebawem stukną mi cztery latka. Aby wyglądało poważnie: 48 miesięcy. Nigdzie tak długo nie byłem naczelnym. Nigdzie tak bardzo nie chciałem być naczelnym.
|
|
Czytelnik nasz pan
Całymi dniami ciężko pracują, czasem nawet narażają się, prowadząc batalię o to, by informacje podawane przez dziennikarzy trafiły tam, gdzie ich miejsce - do Czytelników. Są ogniwem łączącym i wykonują ogromną pracę, by tę łączność umożliwić. Kioskarze - uśmiechnięci ludzie w małych okienkach, którzy na co dzień pozostają w cieniu.
|
|
Przyjaciele Poznańskiej
To, że deklarują, iż nie ma dla nich dnia bez ,,Gazety Poznańskiej’’ - to znakomicie. To, że piszą do nas i dzwonią - to doskonale. Ale wielu z nich robi to niemal codziennie, od lat!
|
|
Nie wszyscy młodzi są mlodzi.gp
Co roku Andrzej Niczyperowicz przygotowuje numer jubileuszowy. I co roku, chodzi
po redakcji i marudzi: pisz mi to, pisz mi tamto. Jeszcze nie napisałeś? Nie napisałaś?
|
|
Bo ważne jest życie
Bohaterowie naszych tekstów Z niektórymi przyjaźnimy się do dziś, niektórych obserwujemy z daleka, skrycie im kibicując. Niektórych - tych negatywnych - obserwujemy po naszych publikacjach, jak zeznają w sądach.
|
|
Wpław przez... korty - Największe akcje Gazety Poznańskiej
Do dwóch największych akcji, zorganizowanych przez Gazetę Poznańską zaliczyć można
międzynarodowy maraton ,,Wpław przez Kiekrz“ oraz ,,Tenis dla wszystkich“.
|
|
Smaczne kaczki dziennikarskie
Troszkę z obawą zatytułowałem ten tekst, bowiem krążą plotki, że my, Wielkopolanie, będziemy musieli tego smacznego ptaka wykreślić z menu, gdyż to w dzisiejszych czasach niepolitycznie. Myślę jednak, że to tylko plotka, czyli kaczka dziennikarska, więc spieszę do garów, by wysmażyć kilka słów o kuchennej historii „Gazety Poznańskiej“.
|
|
Pół wieku przed telewizorem
Pod umieszczonymi w nadtytule nazwami ukazywały się przez dziesiątki lat moje felietony i recenzje telewizyjnych programów na łamach ,,Gazety Poznańskiej’’ regularnie co tydzień. I tak jest do dziś.
|
|
Prima aprilis z Żukiem
Mimo nakazanej pryncypialności, dzień 1 kwietnia, szczególnie od czasów Odwilży, wykwitał na łamach Gazety Poz- nańskiej bulwersującymi i zaskakującymi informacjami. Były to to najczęściej ilustrowane historyjki, np. o latających swobodnie i bez skrzydeł studentach Politechniki Poznańskiej, czy też o psie, który roznosił prenumeratorom gazety.
|
|
Nasza Roma kochana
Niektórzy do dziś nie wykreślili jej ze spisu telefonów w komórce. Jej służbowym numerem posługuje się teraz kolega, ale u mnie na ekranie wyświetla się wciąż ,,Roma’’. Niech tak zostanie.
|
|
Usportowiony dział sportowy
Trzeba zacząć od tego, że pucharów nie zdobyliśmy, tylko je dostaliśmy. Myliłby się jednak ten, co uznałby dziennikarzy sportowych naszej gazety za nieudaczników.
|
|
Mistrz szarad i sudoku
Od 46 lat wtłacza do głowy słowa posegregowane według sylab i alfabetu.
Zna każdy wyraz z jednotomowego leksykonu PWN.
|
|
Ambona księdza Edy
To jeden z najweselszych współpracowników ,,Gazety Poznańskiej”. Kiedy pojawia się w redakcji, robi się wesoło. Nikt tak nie opowiada kawałów jak ksiądz Eda Jaworski.
|
|
Szpinakowa dziewczyna
Ewa Staszewska - jej królestwem jest sekretariat redaktora naczelnego i oczywiście cała redakcja, która bez pomocy Ewy obejść się nie może.
|
|
Chłopak z gitarą
Bartek Ciepłuch - pamięta każde zdjęcie, które zrobili nasi fotoreporterzy i wie, gdzie je znaleźć.
|
|
Artystka w każdym calu
Beata Marcińczyk - ma miasto w zasięgu ręki. Zna każdą piaskownicę i każdy znak, który utrudnia jazdę.
|
|
Kot w krainie „Magazynu“
Anna Kot - najwybitniejszy poznański, gazetowy ,,magazynier’’. To na jej głowie prosto od fryzjera spoczywa ciężar magazynowego wydania.
|
|
Redakcyjny generał
Grzegorz Okoński - nasz redakcyjny wojskowy. Wie wszystko o broni, szczególnie tej z okresu I wojny światowej.
|
|
Ze sztambucha Hani
Hanna Kucza-Wojciechowska - Rozpoczęła pracę dziennikarską w ,,Gazecie Poznańskiej’’ w latach pięćdziesiątych. Po raz pierwszy prezentujemy jej ilustrowane wspomnienia z tego mało udokumentowanego okresu - po pierwszym dziesięcioleciu ukazywania się ,,Gazety’’ w Wielkopolsce.
|
|
Wędkarstwo ekstremalne
Adam Pawłowski, I zastępca redaktora naczelnego. Zwykle poważny i jak na szefa przystało - wymagający.
|
|
Filozoficzny szalikowiec
Józef Djaczenko - nawet prezydent Poznania ma dla niego zawsze czas. Nasz redakcyjny filozof (doktor) z wykształcenia, choć ze stoikami to nie ma nic wspólnego.
|
|
Śpioch marzyciel
Maciej Łosiak - filar sportu amatorskiego. Od 6 lat pływa i jak sam twierdzi musi już być obłożnie chory, żeby nie iść na basen.
|
|
Z kubeczkiem do kina
Elżbieta Podolska - podobno kulturalna osoba, czyli w wolnym czasie przesiaduje w kinie i w teatrze.
|
|
Bale i szopki
W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, na poważne dyskusje polityczne i społeczne, znajdowaliśmy expressową odtrutkę w redakcyjnych improwizowanych imprezach, pełnych wisielczego humoru i satyrycznego spojrzenia - również na siebie! Takim był ,,Bal Piratów’’: wieszak stał się masztem, szale pirackimi opaskami dla ,,jednookich’’, a kosz na śmieci - pojemnikiem ,,Wody zdatnej do picia’’, czyli magazynkiem koniecznych dla piratów napojów...
|
|
Nie boimy się kontrowersji
O każdej gazecie można napisać, że jest najlepsza. Uznaliśmy więc, iż znacznie bardziej obiektywne będzie przedstawienie opinii Czytelników, w tym przypadku znanych postaci środowiska sportowego. Nasi rozmówcy, choć żyją i pasjonują się sportem, z chęcią mówili o wadach i zaletach całej gazety, a nie tylko jej części, poświęconej doniesieniom z boisk i hal.
|
|
U nas się kula
Na co dzień wiele godzin poświęcamy na śledzenie i opisywanie wydarzeń na sportowych arenach, ale przy każdej nadarzającej się okazji opuszczamy miejsce przy komputerze i zakładamy sportowy strój.
|
|
POZNAŃSKA W WIELKOPOLSCE - KALISZ - Południowa potęga
W 57-lecie Gazety Poznańskiej wpisuje się także o dziewięć lat młodsza Ziemia Kaliska.
|
|
POZNAŃSKA W WIELKOPOLSCE - ZACHÓD - Najbliżej do Europy
Od Międzychodu, poprzez Szamotuły, Oborniki, Nowy Tomyśl, Grodzisk Wlkp., aż po Wolsztyn znajduje się strefa wpływów i działania oddziału ,,Gazety Poznańskiej” pod nazwą Zachód. Jego siedziba to najbardziej słodkie miasto w Polsce - Opalenica.
|
|
POZNAŃSKA W WIELKOPOLSCE - WSCHÓD - Uroda i uśmiech na co dzień
Działamy na ,,Wschodzie’’ starego województwa poznańskiego. Codziennie w ,,Gazecie Poznańskiej’’ ukazują się informacje zebrane przez naszych dziennikarzy z terenu powiatu śremskiego, średzkiego, wrzesińskiego, jarocińskiego i gnieźnieńskiego.
|
|
POZNAŃSKA W WIELKOPOLSCE - PIŁA - Życie na gorąco
Oddział Piła - najbardziej na północ wysunięty przyczółek ,,Gazety Poznańskiej”, ale jakże gorący!
|
|
POZNAŃSKA W WIELKOPOLSCE - LESZNO - Codzienna mrówcza praca
Wprawdzie województwa leszczyńskiego nie ma już na mapie, ale w Lesznie nadal pracuje terenowa redakcja Gazety Poznańskiej.
|
|
POZNAŃSKA W WIELKOPOLSCE - KONIN - Groszek przy metalu
To nietypowa załoga. Stara, ale w nowej redakcji. Jedna wyrzuciła z kredensu jajka i zamiast zrobić jajecznicę, mebel wstawiła do swojego salonu (Agata Szczepaniak-Kamińska).
|
|
 |
 |
 |
|