18. PKO Poznań Maraton: Pobiegli dla Tosi i Julii! [ZDJĘCIA, WIDEO]

Radosław Patroniak
Udostępnij:
Dla wielu biegaczy poznański maraton będzie niezapomnianym przeżyciem nie tylko dlatego, że udało się im go ukończyć. Część zawodników przyłączyła się bowiem do akcji charytatywnej Fundacji PKO Banku Polskiego „biegnę dla Tosi i Julii”. Dzięki nim dziewczynki z Krosna Odrzańskiego i Kościana mają szansę na sfinansowanie operacji serca w zagranicznej klinice.

– Z Poznaniem mamy same dobre skojarzenia. Co miesiąc jeździmy na konsultacje lekarskie, które dają nam nadzieję na wyzdrowienie córki. A teraz doszła jeszcze wspaniała inicjatywa banku i biegaczy, która przybliża nas do operacji – mówiła Ewelina Piechocka, mama 2-letniej Tosi.

Podobną opinię wyraziła Anna Maciejewska, mama Julii, rówieśniczki Tosi. – To cudowna akcja, bo biegacze pomogli dzięki niej dzieciom i przy okazji dowiedzieli się o ich problemach zdrowotnych. Moja córka nigdy nie pobiegnie w maratonie, ale chociaż maratończycy przyczynili się do tego, że będzie mogła w przyszłości normalnie żyć – podkreśliła mama Julii.

Wśród uczestników poznańskiej imprezy nie zabrakło też pracowników PKO Banku Polskiego. Jednym z nich był dyrektor Oddziału PKO PB w Grodzisku Wielkopolskim, Marcin Hordecki.

– Biegam od czterech lat, a pięć lat temu przeszedłem operację przeszczepu wątroby. Aby poprawić kondycję chciałem jeździć na rowerze, ale lekarz odradził mi taka formę rekreacji ze względów bezpieczeństwa. Postawiłem więc na bieganie i nie żałuję, bo ukończyłem już dwanaście maratonów, w tym cztery poznańskie. Lubie też startować w ultramaratonach - tłumaczył 40-letni zawodnik.

Według niego 18. PKO Poznań Maraton to czołówka europejska pod względem organizacyjnym. – Dla mnie to trochę taki domowy bieg, bo czuję się jak u siebie. Poznań na tle innych maratonów wyróżnia duże zainteresowanie wśród kibiców. Być może jest to efekt już stosunkowo długiej tradycji – dodał Hordecki.

Tym razem nie złamał on granicy czterech godzin, ale i tak był zadowolony z udziału w biegu. – Zaległości treningowe dały o sobie znać po 21 km. Odcięło mi „prąd”, lecz dalsza lokata za bardzo mnie nie zmartwiła. Najważniejsze, że ukończyłem maraton i przyłączyłem się do akcji charytatywnej naszego banku, tak samo zresztą jak wielu innych biegaczy – przyznał Hordecki.

Jego zdaniem biegaczy trzeba równie mocno podziwiać jak innych amatorów. – Bieganie poprawia samopoczucie, odświeża umysł i daje motywację do życia. Tak samo jak mój wysiłek cenię też to, co robią triathloniści, kolarze czy piłkarze amatorzy – zakończył dyrektor oddziału PKO Banku Polskiego.

W stolicy Wielkopolski w minioną niedzielę bito rekordy na trasie 18. PKO Poznań Maratonu. Po fantastycznym, samotnym biegu i finiszu laur zwycięzcy zdobył zawodnik z Ukrainy, Mykola Jakimczuk, osiągając czas 02:14:30. Tuż za nim na podium stanęli Boniface Nduva (Kenia) z czasem 02:17:56 oraz Włodzisław Pramau (Białoruś) z wynikiem 02:19:46.

Wśród kobiet do zaciętego pojedynku doszło pomiędzy naszą reprezentantką, Dominiką Stelmach a maratonkami z Kraju Kwitnącej Wiśni. Ostatecznie na podium zawodniczki stanęły w następującej kolejności: Haruna Takada z wynikiem 02:40:49, Dominika Stelmach z czasem 02:42:39 oraz Miyu Hatakeyama Miyu z rezultatem 02:42:52.

W rywalizacji na wózkach z napędem pośrednim jako pierwszy na mecie zameldował się Rafał Wilk, a wśród kobiet Anna Oroszowa. Wśród zawodników na wózkach z napędem bezpośrednim triumfowali: Jarosław Wilczyński oraz Joanna Trzcińska.

Najważniejsza informacja dla organizatorów to taka, że bieg ukończyła rekordowa liczba uczestników (6378). Tym samym 18. Poznań Maraton odzyskał pozycję nr 1 wśród polskich maratonów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie