Były radny chce usunięcia symboli Strajku Kobiet z budynku w Poznaniu. Powołuje się na przykład parafii z Wildy

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Były radny z Poznania chce usunięcia symbolu Strajku Kobiet z budynku miejskiego Arkadia przy placu Wolności
Były radny z Poznania chce usunięcia symbolu Strajku Kobiet z budynku miejskiego Arkadia przy placu Wolności archiwum
Dariusz Hybel, były poznański radny a obecnie aktywista ruchu pro-life, domaga się usunięcia symbolu Strajku Kobiet z miejskiego budynku Arkadii przy placu Wolności w Poznaniu. Napisał w tej sprawie list do prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka. Teraz domaga się interwencji miejskiej konserwator zabytków. Powołuję się na przykład parafii na Wildzie, która musiała zdjąć baner "Modlimy się i tęsknimy za Wami", który zawisł na wieży zabytkowego kościoła.

O działaniach Dariusza Hybla pisaliśmy już kilkanaście dni temu. Przypomnijmy, że domaga się on zdjęcia transparentu z błyskawicą, która jest symbolem Strajku Kobiet i zawisła na miejskim budynku Arkadia. Hybel to były radny miejski w latach 1998-2002 i jeden z aktywistów ruchu pro-life. Najpierw były radny napisał list do prezydenta Jacka Jaśkowiaka.

- Na miejskim budynku, jednym z miejsc poznańskiej tzw. wysokiej kultury, wiszą graficzne elementy i hasła ruchu społeczno-politycznego znanego powszechnie ze stosowania wulgaryzmów, szerzenia nienawiści, atakowania kościołów, dewastowania pomników, lżenia innych, nietolerancji i profanacji tego, co np. dla katolików święte, w końcu wzywania do rewolucji

- pisał w liście Dariusz Hybel.

Trwa głosowanie...

Czy symbol Strajku Kobiet powinien wisieć na miejskim budynku?

I dodawał: - Ogólnopolski Strajk Kobiet radykalnie obniżył w ten sposób jakość dialogu społecznego i życia publicznego w Polsce, usiłował podważać demokratyczne wybory. Sprawił, że staliśmy się jako Polacy i Poznaniacy jeszcze bardziej podzieleni.

Sam prezydent Jaśkowiak podkreślał, że zgodę na wywieszenie transparentu wydał ZKZL, a on nie będzie w to ingerował.

- Elementy te nie są obrazoburcze, nie ingerują też w strukturę budynku. Fundacja Malta, działając w obszarze kultury i sztuki, niejednokrotnie odnosiła się, niekiedy w sposób bardzo odważny, do bieżących wydarzeń. Taka jest zresztą rola artystów, którzy mają o wiele bardziej rozwinięty zmysł dostrzegania zmian zachodzących w społeczeństwie i umiejętność ich komentowania

- informował prezydent Poznania.

Dlatego też Dariusz Hybel tym razem zwrócił się do miejskiej konserwator zabytków, domagając się informacji, czy wydała zgodę na wywieszenie baneru, a jeśli tak, to do kiedy została wydana i jakie jest jej uzasadnienie. Oprócz tego były radny domaga się interwencji konserwatora zabytków i zdjęcia baneru. Powołuje się przy tym na przykład parafii na Wildzie, która wiosną, gdy wybuchła epidemia koronawirusa, na zabytkowym kościele przy rynku Wildeckim wywiesiła transparent "Modlimy się i tęsknimy za Wami". Po interwencji komserwator zabytków, która domagała się zdjęcia baneru, zniknął on z wieży kościoła.

Symbole Strajku Kobiet - co oznaczają?

Co oznaczają symbole Strajku Kobiet? Czerwona błyskawica, dr...

- Posłużyłem się dokładnie taką samą argumentacją, jaką miejski konserwator zabytków zastosował, nakazując zdjęcie baneru z kościoła na rynku Wildeckim. Konserwator zabytków interweniował, uzasadniając swoją decyzję następująco: „Banery informacyjne przesłaniają elewację zabytkowego kościoła, ingerują w jego widoki, a ponadto naruszają ład wizualny w przestrzeni Rynku Wildeckiego oraz znacząco obniżają wartości chronionego zespołu urbanistyczno-architektonicznego Wildy”

- mówi Dariusz Hybel.

I dodaje: - Argumentacja ta wydaje się uniwersalna. Mogłaby być zastosowana także w przypadku innych miejsc.

Dlatego też w piśmie do konserwator zabytków Dariusz Hybel pisze: „Banery i transparenty przesłaniają w różnych miejscach elewację zabytkowego budynku Arkadii, ingerują w jego widoki, a ponadto naruszają ład wizualny w przestrzeni placu Wolności i wielu innych reprezentacyjnych, zabytkowych budynków w tej części miasta oraz znacząco obniżają wartości chronionego zespołu urbanistyczno-architektonicznego Starego Miasta.”

- Jeśli konserwator zabytków nie doprowadzi do zdjęcia banerów i transparentów z hasłami i logo Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, lekceważąc „swoją” de facto argumentację, która miała moc w przypadku kościoła na Wildzie, a w przypadku Arkadii nagle tej mocy nie ma, możemy się zastanawiać, czy miejski konserwator zabytków nie pełni w mieście roli ideologicznego policjanta

- uważa Dariusz Hybel.

Sprawdź też:

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie