Chmura czarnego dymu nad ul. Borówki w Poznaniu [ZDJĘCIA]

Grzegorz Okoński
Okazało się, że na terenie pogotowia społecznego robiono wiosenne porządki i przy okazji rozpalono ognisko Straż Miejska w Poznaniu
Mieszkańców zaniepokoił czarny, gryzący dym. Wysłani na miejsce strażnicy z Eko Patrolu odkryli, że nie jest to pożar.

Szybko wykluczono obecność pożaru, bo strażnicy bez problemów zlokalizowali źródło dymu: okazało się, że na terenie pogotowia społecznego robiono wiosenne porządki i przy okazji rozpalono ognisko.

- Niestety zamiast dostarczyć na wysypisko rzeczy, których absolutnie nie wolno palić, to je właśnie wrzucono do ognia – mówi Przemysław Piwecki ze straży miejskiej. - Palono elementy obudów lodówek, płyty plastikowe, jakieś pianki, a nawet gumę. To wszystko sprawiło, że powstał gęsty dym, który rozniósł się szeroko po okolicy.

Po przybyciu strażników ogień ugaszono, a inicjator takiej utylizacji śmieci otrzymał wysoki mandat za zanieczyszczanie środowiska.

CZYTAJ TAKŻE: Dźgał nożem kobietę w ciąży. Noworodek walczy o życie

Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: poznan@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

POLECAMY:

Info z Polski - Przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni:

Źródło: vivi24

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie