Co śmierdzi w Poznaniu i okolicach? "Nie da się okien otworzyć"

ZSN
Łukasz Gdak
Okropny smród daje się we znaki mieszkańcom Poznania i okolic. Od kilku dni zaniepokojeni poznaniacy zwracali już uwagę, że w Poznaniu nieprzyjemnie pachnie. W środę, 4 sierpnia wieczorem odór bardzo się nasilił. Brzydkie zapachy pojawiają się w stolicy Wielkopolski co roku. Co tak śmierdzi?

"Na Garbarach nie da się okien otworzyć", "W Przeźmierowie maseczki ratują przed smrodem", "Alarm, na Szelągowskiej dramat", "Ktoś kojarzy dlaczego w Poznaniu w okolicach Plaza - Pestka - Batorego tak okrutnie cuchnie powietrze?! Przyznam że trochę mnie to martwi... Ktoś coś wie?", "Czy ktoś jeszcze czuje ten zapach z pola? Smród jest taki że wytrzymać nie idzie na zewnątrz. Inne lata tez się zdarzało. Wiadomo mieszkamy na wsi ale teraz już ktoś przesadził…" - piszą internauci.

Podobna sytuacja jest m.in. na Piątkowie, najgorzej wydaje się być w okolicach Grunwaldu, Plewisk, Batorowa.

Prawdopodobnie źródłem przykrych zapachów jest gnojowica, czyli organiczny nawóz składający się z przefermentowanych odchodów bydła, którą rolnicy wyrzucają po żniwach na pola pod Poznaniem.

Gnojowica wylewana w sposób niekontrolowany stanowi zagrożenie dla środowiska przyrodniczego. Jej stosowanie regulują przepisy prawne UE. Można ją wylewać od kwietnia do listopada (z pewnymi ograniczeniami).

Wideo

Materiał oryginalny: Co śmierdzi w Poznaniu i okolicach? "Nie da się okien otworzyć" - Poznań Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie