Polecamy

- Może się okazać, że bardzo niewielki odsetek osób, które zachorują, trafi do szpitala, a śmiertelność będzie ostatecznie dużo niższa niż to wynikało z dotychczasowych statystyk © archiwum prywatne
[3/5]

Dr Tomasz Ozorowski o koronawirusie: Śmiertelność może być o wiele niższa. Większość zakażeń będzie przebiegać bezobjawowo [ROZMOWA]

- Może się okazać, że bardzo niewielki odsetek osób, które zachorują, trafi do szpitala, a śmiertelność będzie ostatecznie dużo niższa niż to wynikało z dotychczasowych statystyk. Co więcej – może być na poziomie śmiertelności grypowej – 0,1 proc. - uważa dr Ozorowski.

- Przestaliśmy się bać, jesteśmy zmęczeni, stwierdziliśmy, że najgorsze mamy za sobą, a w naszych zachowaniach widać pewien hurraoptymizm. To co z powrotem nas przyblokuje, to prawdopodobnie informacje o wyraźnym wzroście zgonów i przepełnionych oddziałach intensywnej terapii - zastrzega dr Tomasz Ozorowski, były prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej i mikrobiolog. Rozmawiamy z nim o najnowszych danych dotyczących pandemii koronawirusa. Dzieli się z nami scenariuszami, wskazuje śmiertelność w grupach ryzyka, a także zaznacza, że ostateczna śmiertelność z powodu koronawirusa, może być o wiele niższa niż do tej pory przypuszczano. Kto jest najbardziej zagrożony COVID-19?

Najnowsze wiadomości

reklama