Drzwi Otwarte w Bridgestone, czyli skąd się biorą opony?

Jakub Skrzypczak
Jakub Skrzypczak
Zobaczyć, jak powstaje opona, czy przejechać się segwayem mogli w sobotę uczestnicy Drzwi Otwartych w firmie Bridgestone.
Ten materiał bierze udział w konkursie Tym Żyje Miasto! Na MM Moje Miasto Poznań każdy może publikować swoje materiały i wygrywać pieniądze! Co miesiąc ze wszystkich materiałów Dziennikarzy Obywatelskich opublikowanych na łamach mmpoznan.pl wybieramy najlepsze, a ich autorów nagradzamy! Każdego miesiąca w ten sposób rozdzielamy 500 zł! Przeczytaj wiecej o konkursie Tym żyje miasto!

Rodziny pracowników poznańskiego zakładu Bridgestone mogły w sobotę zobaczyć , jak wygląda tworzenie opony od podstaw, zapoznać się z działalnością firmy oraz wspólnie... bawić się.

Na początku wycieczki przedstawiono prezentację dotyczącą powstawania tej japońskiej firmy oraz tego, jak przez lata się rozbudowywała. Wiele osób zaskoczył fakt, iż Bridgestone produkuje także... m.in. rowery i kije golfowe.

Po prezentacji wszyscy chętni mogli zobaczyć linię produkcyjną, gdzie z kawałka gumy powstaje opona. Zapach w tym miejscu nie był może przyjemny, ale nie przeszkadzało to zainteresowanym w poznawaniu tajników wytwarzania ogumienia. Pod koniec zwiedzania, grupa udała się na magazyn, gdzie piętrzyły się stosy opon.

Samo zwiedzanie to jednak nie wszystko. W jednym z pomieszczeń odbyły się różnego rodzaju gry i zabawy związane z pracą i tradycjami firmy. Dzieci mogły wziąć udział w konkursie rysunkowym, czy pobawić się w dmuchanym zamku. Na uczestników czekały również atrakcje takie jak zrobienie swojej, zapachowej kostki mydła, programowanie robotów zbudowanych z klocków Lego, czy...przejażdżka na segway'u.

- To już kolejne Drzwi Otwarte w Bridgestone. Cyklicznie, co kilka lat urządzamy także pikniki rodzinne – wyjaśnia Przemysław Czerwiński, jeden ze współorganizatorów imprezy.

Na wydarzeniu odbyła się również zbiórka nakrętek od butelek, w celach charytatywnych, gdyż Bridgestone bardzo aktywnie pomaga potrzebującym. Wśród osób, które przyniosły na Drzwi Otwarte nakrętki, rozlosowano zaproszenia do restauracji sushi.

Każdy uczestnik mógł na pamiątkę otrzymać wykaligrafowane imię w języku japońskim.
- Było fajnie. Najbardziej podobało nam się robienie mydła - śmieją się Daria i Natalia, które przybyły na sobotnie zwiedzanie zakładu.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie