Dwanaście powodów, żeby nie mieszkać w Poznaniu

KAB
Poznań to miasto dusigroszy, którzy ponad wszystko cenią sobie spokój i "porzundek", więc jakim cudem ma tu być fajna atmosfera? W poszczególnych dzielnicach nuda i brzydko, a w centrum? Ciemno, nieprzyjemnie i śmierdzi. Na dodatek ciągle jeżdżą stare tramwaje i hałasują, więc nie da się nawet odpocząć. Niby duże miasto, a tak naprawdę jakieś takie nijakie i prowincjonalne. Jak ktoś przyjedzie z zagranicy, to od razu myśli jak stąd uciec - na przykład Erik Witsoe, fotograf ze Stanów, który aż założył tu amerykańską kawiarnię, żeby czuć się jak w domu i nie pamiętać, jakie nieszczęście go spotkało, kiedy się tu przeprowadził. 12 rzeczy, które można robić w Poznaniu za darmo KLIKNIJ I SPRAWDŹ Erik Witsoe
Poznań? A kto chciałby tu mieszkać? W Poznaniu nic ciekawego się nie dzieje, jest brzydki tak, że nie da się wytrzymać, a na dodatek ciągle jedzą tu ziemniaki. Jest co najmniej dwanaście powodów, żeby nie mieszkać w Poznaniu. Kliknij w zdjęcia, by je poznać.

Wideo

Dodaj ogłoszenie