reklama

Global Gathering, czyli jak się bawić w deszczu

Łukasz Sawala
Łukasz Sawala
Zaktualizowano 
Tysiące ludzi, hektolitry deszczu i aż 8 scen z elektroniczną muzyką - tak w telegraficznym skrócie wyglądała tegoroczna edycja festiwalu Global Gathering.

By dojechać na Tor Poznań udaję się najpierw w okolice Dworca Głównego PKP. Jestem na miejscu około 16.20 - mam jeszcze 10 minut do odjazdu specjalnej linii autobusowej MPK uruchomionej z okazji Global Gathering. Po kwadransie wciąż jeszcze czekam, autobus ma spóźnienie, a wokół mnie gromadzi się coraz więcej imprezowiczów. Część z Poznania, część przyjezdna. - Daleko ten tor? - pytają przypadkowo napotkanych ludzi. Dosyć daleko, taksówkarze chcą za kurs 80 złotych. Większości nie stać na taki wydatek i trzeba grzecznie czekać na przyjazd autobusu. Wreszcie, około godz. 17 pod dworzec podjeżdża najdłuższy MAN ze stajni MPK. W środku mieszczą się wszyscy, choć oczywiście panuje spory ścisk.

Ruszamy. Dziwnie wcześnie autobus zaczyna zwalniać i zjeżdżać z ul. Bukowskiej w boczną dróżkę. - Co jest kurwa? To policja! - słychać z każdego kąta autobusu. Policjanci, do spółki ze Strażą Graniczną zatrzymują pojazdy jadące w stronę Toru Poznań. Tym razem padło na autobus, choć zatrzymywane pewnie były też samochody. Losowo wybrani moi współpasażerowie muszą zostać skontrolowani. Niestety, trzech z nich na imprezę nie pojedzie.

Po nieprzewidywanym przystanku docieram na miejsce nieco później niż się spodziewałem, ale - bez obaw! - na najbardziej smakowite muzyczne kąski wieczoru zdążę bez problemu. Zanim jednak na scenę wejdą wyczekiwani przeze mnie Kosheen i Axwell mam trochę czasu, by rozejrzeć się po wszystkich scenach.

Jest zimno i deszczowo. Niektórym to nie przeszkadza i w koszulkach z krótkimi rękawkami szaleją pod główną sceną bez opamiętania. Dopiero później, gdy deszcz przybierze na sile będą szukali przeciwdeszczowych peleryn. Rzut oka na main stage - jest nieźle. Rekord frekwencji pewnie nie padł, ale i tak jest z kim się bawić.


Impreza trwa w najlepsze

Idę sprawdzić, co dzieje się w namiotach. Biegnąc do The Sound of Q-Dance Arena mijam paru śmiałków, którzy szykują się do skoku na bungee. To jedna z głównych pozamuzycznych atrakcji Global Gathering. Chętnych nie brakuje, ale z powodu kiepskiej pogody nie wielu imprezowiczów ogląda skoki. Gdy docieram do areny Q-Dance jestem pod wrażeniem. Prawie pełen namiot ze sceną didżejską szaleje. Tu nie ma podziału na kroki, ramy i inne wytyczne tanecznych fachowców. Każdy tańczy (bardzo szybko!) inaczej i nikomu to nie przeszkadza.

Odwiedzam oczywiście wszystkie namioty i w każdym z nich jest naprawdę nieźle. Pogoda miała pewnie trochę wpływu na strój bawiących się, ale i tak od czasu do czasu w tłumie można dostrzec kapelusze, wieńce, kwiaty we włosach i - to niemal punkt obowiązkowy - ciemne okulary. Słońca oczywiście nie ma, ale za to na medal spisali się operatorzy świateł i laserów. Rzeczywiście, czasem ciemne szkła na oczy przydałby się.


Sian Evans - wokalistka Kosheen zaśpiewała wszystkie najbardziej znane kawałki z repertuaru grupy

Wreszcie, zgodnie z planem o wpół do 22 na głównej scenie pojawia się zespół Kosheen. Angielska grupa upodobała sobie Poznań - w tym roku już raz gościła przecież w naszym mieście. Sian Evans, charyzmatyczna wokalistka grupy, od razu porywa tłum. Choć muzyka preferowana przez Brytyjczyków nie ma za wiele wspólnego z muzyką trance i techno, dla której głównie na Tor Poznań przyszli globalowicze, to bez trudu Evans znajduje z nimi wspólny język. Ubrana w oszałamiającą białą suknie piosenkarka przez cały czas flirtuje z publicznością zagadując, bijąc brawo i rzucając zalotne spojrzenia. Zaczyna od mniej znanych, nowszych i bardziej rockowych utworów, by w końcu zaśpiewać piosenki ze swojej pierwszej płyty Resist. Jest więc i Hide You i Catch i Are You Hungry. Publiczność śpiewa razem z Sian Evans. - Dzięki, że stoicie dla mnie w deszczu - krzyczy ze sceny uradowana wokalistka.

Występ Kosheen nie jest oczywiście ostatnim wydarzeniem tej nocy. Moknących w deszczu klubowiczów rozgrzewa Axwell oraz formacja Groove Armada. Z minuty na minutę leje coraz mocniej. Ludzi wcale nie ubywa. Bawić można się wszędzie - ci, którzy pogodę mają sobie za nic tańczą nawet na torze samochodowym. Strugi deszczu nie są przecież przeszkodą dla prawdziwych globalowiczów.

Zobacz też:
Global Gathering - wideo z imprezy
Zobacz, jak bawił się Tor Poznań w sobotnią noc. Mocne, elektroniczne dźwięki wygrały z fatalną aurą. Na Global Gathering byliśmy z kamerą.

65 osób z narkotykami wpadło przed Global Gathering

Przez kilka godzin policjanci i celnicy kontrolowali osoby udające się na sobotnia imprezę na torze Poznań – Global Gathering. Zatrzymano 65 osób posiadających narkotyki.

Narkotyki w drodze na Global Gathering
Obława na posiadaczy narkotyków wśród udających się na imprezę Global Gathering. Policja, Straż Graniczna i Służba Celna zatrzymywała wszystkie autobusy jadące specjalną linią MPK „D”.

Muzotok: AniKa Dąbrowska

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3