Jessica Mercedes oszukała swoich fanów? Jej marka Veclaim korzystała z półproduktów amerykańskiej sieciówki, sprzedając je drożej

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Pochodząca z Poznania blogerka i twórczyni modowej marki Veclaim Jessica Mercedess Kirschner zapewniała swoim fanów, że wszystkie ubrania jej marki tworzone są w Polsce. To miało przełożyć się na ich wysoką cenę i lepszą jakość. Przemyslaw Swiderski
Pochodząca z Poznania blogerka i twórczyni modowej marki Veclaim Jessica Mercedes Kirschner mierzy się z kryzysem wizerunkowym. Czy marka, którą stworzyła od podstaw, przetrwa?

Jessica Mercedes Kirschner rozpoczynała swoją karierę od prowadzenia bloga modowego. Dziś współpracuje z najbardziej znanymi domami mody, a sama jest twórczynią nowej marki modowej – Veclaim, która miała swój start zaledwie pół roku temu. Przez miesiące reklamowała, że produkty, które tworzy, od początku do końca powstają w Polsce. To miało przekładać się na ich wyższą cenę, ale też lepszą jakość.

Przed weekendem stylistka mody Karolina Domaradzka w mediach społecznościowych ujawniła, że pod metkami Veclaim znajdują się jednak metki innej firmy - Fruit of The Loom. Ta amerykańska marka od lat sprzedaje koszulki, bluzy, spodnie dresowe w cenie kilkunastu złotych, a w hurcie jeszcze taniej. Produkty tej firmy powstają w Maroko.

Przerabiane koszulki Fruit of The Loom Jessica Mercedess Kirschner sprzedawała z kolei w cenie ok. 200 złotych.



Fani Jessiki Mercedess Kirschner czują się oszukani

Fani Jessiki poczuli się oszukani. Co więcej, marka ze strony usunęła informację, że odzież powstaje w Polsce, zablokowała możliwość dodawania komentarzy przez internautów, a sama długo milczała. Dopiero dzień później do sprawy odniosła się Jessica Mercedes Kirschner, nazywając sytuację nieporozumieniem i błędami w komunikacji. Zapewniała przy tym, że ostatni etap produkcji, czyli nadawanie odpowiedniego sznytu stworzonym już ubraniom odbywa się w Polsce.

https://www.instagram.com/p/CAh8k4EHreO

To nie przekonało jednak jej klientów, którzy masowo wyprzedają zakupione produkty lub próbują je zwrócić w sklepie.

Czy jednak można mówić o oszustwie? Zdaniem niektórych ekspertów, jeśli jeden z etapów produkcji odbywał się w Polsce, mogła ona tak reklamować swój produkt. Odmiennego zdania jest Marek Janczyk, miejski rzecznik praw konsumenta w Poznaniu.

- Jest to pewna podstawa do tego, by zażądać zwrotu pieniędzy za zakupiony towar. Wynika to zarówno z przepisów o rękojmi i z kodeksu cywilnego. To są czynności naruszające zbiorowe interesy konsumentów – mówi Marek Janczyk.

UOKiK zajmie się marką Veclaim?

Część poszkodowanych sprawę chce zgłosić także do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- UOKiK przyjrzy się na ile jest to praktyka godząca w rynek, na ile ten przedsiębiorca rzetelnie informował swoich konsumentów. Jednak w pierwszej kolejności proponuję osobom, które czują się oszukane, by zwróciły się do samej firmy z prośbą o zwrot pieniędzy. Jeśli firma odmówi lub pojawi się problem, to należy się zwrócić z prośbą o pomoc do miejskich rzeczników praw konsumenta – mówi Marek Janczyk.

Na szczęście Veclaim daje taką możliwość.

Kryzys wizerunkowy samej Jessiki Mercedes

Co jednak z nadszarpniętym wizerunkiem samej Jessiki? Czy odzyska fanów? Dr Andrzej Szymkowiak z Katedry Handlu i Marketingu UEP i kierownik ConsumerLab.pl zwraca uwagę, że to właśnie dzięki budowie społeczności udało się wybić Jessice Mercedes Kirschner.

- To niejako przyłapanie na kłamstwie. I to może mieć wpływ na zaufanie do niej i do tego, co ona mówi, co prezentuje. To także może mieć przełożyć się na zaufanie względem produktów, których twarzą jest Jessica Mercedes Kirschner, w reklamach, w których bierze udział, w marketingu szeptanym – mówi. - Potrzeba dbania o relacje z odbiorcami była najistotniejsza rzeczą w jej wizerunku. Dziś oczywiście jej pozycja wyrosła poza media społecznościowe, ale nadal jej osoba jest w nich mocno osadzona.

Inne marki modowe ucierpią na kryzysie Veclaim?

Z kolei inne polskie marki boją się, że na kryzysie wizerunkowym Veclaim one także mogą ucierpieć. Niektóre udostępniają więc swoje zdjęcia ze szwalni lub publikują rozmowy z pracownikami, by zapewnić swoich klientów, że ich produkty powstają w kraju.

https://www.instagram.com/p/CAnBv4cn38j

- Mówienie półprawdy albo oszustwo to jedna kwestia. Drugą jest preferencja zakupu krajowych produktów przez część konsumentów, co było dla nich zresztą uzasadnieniem wyższej ceny produktów Veclaim. Konsument jest w stanie zapłacić więcej dla produktu krajowego, bo ma w głowie, że wspiera polską gospodarkę. Z przeprowadzonych przeze mnie badań wynika właśnie że pod hasłem „polski produkt” dla konsumentów najbardziej istotne jest właśnie, by cały proces produkcji był realizowany w Polsce. Chociaż drugim problemem jest to, że dziś trudno przypisać stan pochodzenia. Jeżeli samochód montowany jest w Polsce to czy to znaczy, że jest produktem polskim, czy raczej jest produktem kraju, gdzie powstała cała jego koncepcja? – pyta dr Andrzej Szymkowiak.

Sprawdź też:

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie