Koronawirus w Poznaniu za bardzo się rozproszył. "To może być niebezpieczne"

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Brak ognisk zakażeń oznacza, że osoby, u których wykryto koronawirusa, nie wiedzą, gdzie mogły się zarazić. Mogło do tego dojść w komunikacji miejskiej, sklepie itp. Robert Woźniak
W czwartek, 8 października padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem w Wielkopolsce - Ministerstwo Zdrowia poinformowało o ponad pół tysiąca nowych przypadków. Najwięcej zakażonych jest z powiatu poznańskiego - 153, gdzie jest najmniej ognisk. - Do tej pory mieliśmy wszystko pod kontrolą. Dziś wirus za bardzo się rozproszył. To może być niebezpieczne - mówią służby wojewody.

- By skutecznie zwalczyć pandemie koronawirusa należałoby wykryć wszystkie ogniska i w ten sposób odseparować zakażonych od reszty społeczeństwa, by wirus dalej się nie rozprzestrzeniał - apelują od początku pandemii koronawirusa epidemiolodzy.

Gdzie jest największe zagrożenie zakażenia się koronawirusem?

Najwięcej zakażonych w powiecie poznańskim

Niestety, każdego dnia wzrasta w całym kraju liczba zakażonych. Tylko w czwartek, 8 października odnotowaliśmy ponad 4200 nowych przypadków. Tylko w Wielkopolsce przybyło ponad pół tysiąca nowych zakażonych.

Największe skupisko koronawirusa to dziś powiat poznański, gdzie odnotowujemy największy wzrost zakażeń. Testy potwierdziły COVID-19 u 153 osób jednego dnia. Koronawiursa wykryto u ucznia jednego z XIV LO oraz u pracownika szpitala w Puszczykowie.

Nie ma ognisk koronawirusa w powiecie poznańskim. Wiele pojedynczych zakażeń

Jak się jednak okazuje, w powiecie poznańskim i Poznaniu nie ma zbyt wielu ognisk koronawirusa.

- Ogniska COVID-19 potwierdzono w czterech zakładach pracy na terenie powiatu, w tym w kancelariach prawnych

- mówi Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego.

Łącznie w całym powiecie poznańskim jest sześć ognisk COVID-19, gdzie zakażonych jest 15 osób.

To oznacza, że większość zakażonych koronawirusem to pojedyncze osoby.

- Skala zakażeń w powiecie jest ogromna, a skoro nie ma dużych ognisk, to oznacza, że wirus się za bardzo rozprzestrzenia. Wcześniej, gdy były ogniska, służby sanitarno-epidemiologiczne miały wszystko pod kontrolą. Sytuacja z dnia na dzień może być przez to coraz bardziej dramatyczna

- zauważają służby wojewody.

Zobacz:

Koronawirus w szkołach w Poznaniu! Zobacz, gdzie jest nauka zdalna

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie