Lekarze zbadają studenta, który zaatakował profesora tasakiem

Krzysztof Tura
Ciągle nie wiadomo co było powodem ataku studenta 3 roku na swojego profesora.
Ciągle nie wiadomo co było powodem ataku studenta 3 roku na swojego profesora. Paweł Miecznik
Udostępnij:
30-letni mężczyzna, który wczoraj zaatakował profesora Lecha Celewicza tasakiem przejdzie badania psychologiczne. Wykładowca Wydziału Chemii na poznańskim UAM jeszcze wieczorem opuścił szpital na Lutyckiej, gdzie był opatrywany po ataku.

Ciągle nie wiadomo co było powodem ataku studenta 3 roku na swojego profesora. Mężczyzna nim zostanie przesłuchany przez policjantów, przejdzie serię testów psychologicznych, które mają wykluczyć jego niepoczytalność.

Wiadomo już, że atak miał miejsce w gabinecie profesora Lecha Celewicza. Wykładowca rozmawiał wtedy z inną swoją studentką, 30-latek chciał dostać materiały do swojej pracy licencjackiej. Profesor poprosił o wizytę za pół godziny, mężczyzna się zgodził. Niestety już po 5 minutach wbiegł do gabinetu z tasakiem w rękach i zaczął atakować profesora.

Przeczytaj również: Na Wydziale Chemii UAM mężczyzna zaatakował maczetą profesora

Profesor i magistrantka, która również była w gabinecie, zdołali osłabić szaleńczy atak tasakiem. Kobieta wybiegła potem na korytarz po pomoc, to spłoszyło napastnika. Zaatakowany wykładowca nie rozumie powodu ataku 30-latka, podkreśla, że rozmawiał z nim góra dwa razy. Podkreśla jednak, że mężczyzna robił wrażenie zagubionego i zamkniętego w sobie, przyznają to również studenci.

Wideo

Materiał oryginalny: Lekarze zbadają studenta, który zaatakował profesora tasakiem - Poznań Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie