MALTA - Cztery medale Polaków zobacz film

Redakcja
Biało-czerwoni dość długo kazali czekać polskim kibicom na chwile radości podczas 38. mistrzostw świata seniorów w kajakowym sprincie, które przez cztery dni toczyły się na torze regatowym Malta w Poznaniu. Dopiero w niedzielne południe pierwszy, brązowy krążek, wywalczyła kobieca czwórka kajakowa na olimpijskim dystansie 500 metrów.

A potem medale już się posypały na 200 metrów – srebro kobiecej dwójki Marty Walczykiewicz (Posnania) i Eweliny Wojnarowskiej (Warta Poznań) oraz brąz kajakarza Piotra Siemionowskiego (Zawisza Bydgoszcz), kanadyjkowej dwójki męskiej Paweł Baraszkiewicz (Posnania) i Paweł Skowroński (UKS Dojlidy Białystok) oraz kanadyjkowej sztafety męskiej 4x200 metrów. Było więc pięć medali, chociaż pozostał pewien niedosyt, bo zabrakło krążka z najcenniejszego krusz-ca. Ale występ biało-czerwonych w stolicy Wielkopolski należy uznać za udany.

Dziewczyny dały medalowy sygnał

W sobotę, w pierwszym dniu finałowych wyścigów na 1000 metrów, Polacy startowali w siedmiu, spośród ośmiu. Niestety, medalu tego dnia nie zdobyli. Najbliżej podium była kobieca dwójka Sandra Pawełczak (UKS Dojlidy Białystok) i Magdalena Krukowska (UKS Kopernik Bydgoszcz), które zajęły czwarte miejsce, ze sporą stratą do trzeciej lokaty. Były też dwie piąte lokaty, jedna szósta i trzy siódme.

Na tym dystansie w finale A płynęły cztery nasze osady. Największe nadzieje wiązano z kobiecą dwójką Marta Walczykiewicz i Ewelina Wojnarowska, jednak na olimpijskim dystansie Polki zajęły piąte miejsce. Taką samą lokatę zajęła kanadyjkowa dwójka Roman Rynkiewicz (AZS AWF Gorzów) i Mariusz Kruk (Posnania), a szósta była w jedynce Beata Mikołajczyk (UKS Kopernik Bydgoszcz).

Ostatni finał na 500 metrów (kobiece czwórki kajakowe), wreszcie przyniósł upragniony, pierwszy polski medal. Karolina Naja (AZS AWF Gorzów), Aneta Konieczna (Posnania), Sandra Pawełczak (UKS Dojslidy Białystok) i Magdalena Krukowska (UKS Kopernik Bydgoszcz) w pięknym stylu finiszowały na trzecim miejscu. Polki rozpoczęły ten finał niezbyt dobrze, bo na półmetku zajmowały ostatnie, dziewiąte miejsce. Ale finisz biało-czerwonych był piorunujący. Polki płynące na dziewiątym torze co prawda nie widziały faworytek Węgierek i Niemek, ale z pozostałymi rywalkami dały sobie radę. A na mecie cieszyły się, jakby wywalczyły złoty medal.

– Jesteśmy bardzo szczęśliwe, bo wykonałyśmy wszystko, co sobie zaplanowałyśmy przed finałem. No i wierzyłyśmy mocno w to, że naprawdę możemy wywalczyć medal. To jest olimpijski dystans i marzę o tym, aby wystartować w Londynie w takiej czwórce – mówiła szczęśliwa Sandra Pawełczak, dla której to największy sukces w dotychczasowej karierze. Z kolei Karolina Naja i Magdalena Krukowska w mistrzostwach świata seniorów wystartowały po raz pierwszy i od razu zdobył brązowy medal.

Natomiast dla Anety Koniecznej (Posnania), trzykrotnej medalistki olimpijskiej, był to już 15. medal mistrzostw świata! Konieczna powróciła na tor po przerwie macierzyńskiej i w tym składzie czwórki pływa dopiero w tym sezonie.

– Nasza współpraca w osadzie układała się w tym sezonie bardzo dobrze. Myślę, że wspólnie udowodniłyśmy, że warto inwestować zarówno w młode, jak i w doświadczone zawodniczki – skwitowała zadowolona Aneta Konieczna, która też zamierza pojechać do Londynu, na swoje... piąte igrzyska!

Siemionowski chciał jeszcze więcej

Potem były już medale na 200 metrów. Pierwszy zdobył kajakowy jedynkarz Piotr Siemionowski (Zawisza Bydgoszcz). Chociaż to pierwszy jego krążek w mistrzostwach świata seniorów, to nie był do końca zadowolony.

– Brązowy medal mistrzostw Europy w Trasonie był dość sporym sukcesem, ale tu w Poznaniu liczyłem na więcej. Czułem, że jestem w życiowej formie. Gdybym nie popełnił kilku błędów podczas wyścigu, to kolor medalu mógł być inny. Zaspałem przede wszystkim na starcie, w końcówce byłem zbyt spięty. Do tego walczyłem z kontuzją ręki – mówił Siemionowski, ktory wywalczył medal na olimpijskim dystansie.

Srebro dla Poznania W kajakowej dwójce oczekiwania spełniły też poznanianki Walczykiewicz i Wojnarowska. Obie podrażnione wcześniejszymi niepowodzeniami w jedynce i dwójce, popłynęły znakomicie, chociaż Węgierek nie udało się pokonać.

– Oddałabym ten medal, a nawet trzy za jeden w konkurencji olimpijskiej – podsumowała niezbyt zadowolona Marta Walczykiewicz.

– Może jak emocje opadną, prześpimy się z tym, to docenimy ten medal – przyznała Ewelina Wojnarowska, która przed startem do finału K-2 na 200 m musiała mocno wspierać załamaną koleżankę.

– Podtrzymywałam ją jak mogłam na duchu. Zawsze i w każdym momencie na siebie możemy liczyć – stwierdziła Wojnarowska.

Rzeczywiście Walczykiewicz liczyła w Poznaniu na więcej. Broniła przecież srebrnego medalu MŚ sprzed roku na 200 m, a obie też liczyły na udany start w dwójce na olimpijskim dystansie 500 metrów.

– Oczekiwania były trochę większe, ale jak ma się dość wąską ławkę, to trudno o lepsze rezultaty. Nie wszystko nam zagrało do końca i pewnie w następnym sezonie wprowadzimy korekty, tak aby przede wszystkim dobrze wypaść podczas olimpijskich kwalifikacji w Szeged – stwierdził Tomasz Kryk, trener kadry kobiet.

Baraszkiewicz razy dwa

No i były jeszcze dwa brązowe medale kanadyjkarzy. Najpierw na podium stanęła dwójka Paweł Baraszkiewicz (Posnania) i Paweł Skowroński (UKS Dojlidy Białystok).

– W zawodach Pucharu Świata ciągle kręciliśmy się wokół podium, czwarte, piąte miejsce. Raz nam wyszło, raz nie. Tutaj przed startem powiedzieliśmy sobie, rozluźniamy się i jak wyjdzie, to będzie dobrze – mówił Baraszkiewicz, który na zakończenie MŚ, razem z klubowym kolegą Mariuszem Krukiem, Romanem Rynkiewiczem i Adamem Ginterem, po raz drugi stanął na trzecim stopniu podium w sztafecie 4x200 metrów.

Możemy być dumni

Dr Ewa Bąk, szefowa komitetu organizacyjnego MŚ

Od dłuższego czasu sprawdzona grupa ludzi intensywnie pracowała nad organizacją MŚ. Rezultaty tej pracy są w pełni zadowalające. Uważam że możemy być dumni, że mieszkamy w takim mieście jak Poznań, który jest ceniony za skuteczną organizację kolejnych, największych międzynarodowych imprez.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3