Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ponad 5 tysięcy osób zgłosiło się do 11. Poznań Maratonu, który od ubiegłego roku nosi imię Macieja Frankiewicza. W niedzielę Poznań po raz kolejny na sześć godzin zmieni się w biegową stolicę Polski.

Poznański maraton to największa taka impreza w naszym kraju. Zajmuje też 70. miejsce wśród wszystkich maratonów na całym świecie. Do tegorocznej edycji zgłosili się biegacze z 26 krajów.

– W tym roku po raz pierwszy nie będzie można odbierać numerów startowych w dniu biegu – mówi Janusz Rajewski, dyrektor POSiR-u. – „Dwójka” zostanie pusta, na pamiątkę prezydenta Frankiewicza, który kilka ostatnich lat biegał z takim właśnie numerem.

Po raz pierwszy biuro maratonu zostanie zlokalizowane w Arenie (czynne w czwartek w godz. 16–19 oraz w piątek i sobotę – między godz. 10–19). Tam też odbędzie się w niedzielę tradycyjne Pasta Party oraz trzydniowe Targi Expo Maraton 2010, podczas których zaprezentuje się 47 wystawców.

Zawodnicy wystartują w niedzielę o godzinie 10.10. Pobiegną taką samą trasą, jak w ubiegłym roku. Będzie ona wyłączona z ruchu dla samochodów. Zostaną na niej jednak zlokalizowane „śluzy”, które umożliwią przejazd samochodów w poprzek trasy. Nie oznacza to jednak, że samochody będą mogły dowolnie nimi przejeżdżać. Każde większe skrzyżowanie pilnowane będzie przez policjantów z drogówki, którzy pokierują ruchem. Trzeba liczyć się z tym, że na przejazd trzeba będzie czekać nawet 40 minut.

– Dlatego prosimy, by w czasie trwania maratonu omijać trasę, po której pobiegną zawodnicy – apeluje Jerzy Kupaj, zastępca naczelnika poznańskiej drogówki.
Na trasie będzie też obowiązywał zakaz parkowania.

Utrudnienia związane z maratonem nie ominą także pasażerów MPK oraz przewoźników podmiejskich. Inaczej będą jeździły autobusy linii nr 57, 84, 51, 53, 55, 60, 63, 67, 68, 71, 74, 76, 81, 83, 92, A oraz linii podmiejskich nr 501, 560, 905, 906, 918, 401, 405, 412, 341. Szczegółowy rozkład można znaleźć na stronie Zarządu Transportu Miejskiego (www.ztm.poznan.pl). Będą też wywieszone na przystankach oraz w pojazdach jeżdżących objazdami (żółte kartki pojawią się kilka dni przed maratonem).

– Tramwaje nie będą zmieniały tras. Należy się jednak spodziewać opóźnień i przerw w ruchu w miejscu, gdzie ich droga przetnie się z trasą maratonu – ostrzega Wojciech Bąbała, koordynator zabezpieczenia trasy biegu.

Po zakończeniu Poznań Maratonu wszystko zacznie wracać do normy (około godziny 16).

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!