Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej: Drugi dzień imprezy [ZDJĘCIA]

Bogna Kisiel
Trwa walka o zwycięstwo w Międzynarodowym Festiwalu Rzeźby Lodowej [ZDJĘCIA]
Trwa walka o zwycięstwo w Międzynarodowym Festiwalu Rzeźby Lodowej [ZDJĘCIA] Grzegorz Dembiński
Niedziela to drugi i ostatni dzień Międzynarodowego Festiwalu Rzeźby Lodowej - Stihl Poznań Ice Festiwal. Od rana na Starym Rynku artyści z całego świata cierpliwie rzeźbią w lodowych bryłach.

Niedzielna aura dopisała poznaniakom, turystom, a przede wszystkich zawodnikom Międzynarodowego Festiwalu Rzeźby Lodowej, którzy o godzinie 9 przystąpili do wykuwania z brył lodu swoich pomysłów.

Swoich sił w rzeźbiarstwie mogły spróbować także dzieci, dla których przygotowano specjalne warsztaty. Rodzice patrzyli z dumą na swoje pociechy, które z determinacją usiłowały pokonać dłutem oporny lód, a często sami włączali się, by pomóc dzieciom. A te radziły sobie całkiem dobrze, siostry Ania i Zuzia wykuły na przykład piękną lodową choinkę.

Zobacz też: Tłumy i ogromne korki w centrum Poznania [ZDJĘCIA]

Rzeźbiarzom kibicowały tłumy poznaniaków i gości. Z niedowierzaniem spoglądano na kunszt rzeźbiarzy, którzy równie sprawnie posługiwali się dłutami, szlifierkami, a nawet żelazkami co piłami elektrycznymi. W niedzielę pracują w dwuosobowych zespołach. Mają osiem godzin, by zakończyć swoje dzieło. O godzinie 17.30 konkurs zostanie rozstrzygnięty i poznamy zwycięzców.

To jedyna taka impreza w Polsce i największa w Europie

O Międzynarodowym Festiwalu Rzeźby Lodowej opowiada Marta Raszeja, z Urzędu Miasta, która w poprzednich latach pomagała przy jego organizacji, a teraz po raz pierwszy samodzielnie się nim zajęła.

Kto został zwycięzcom sobotniej konkurencji Speed Ice Carving?
Marta Raszeja: Ross Baisas, Kanadyjczyk filipińskiego pochodzenia, który od lat święci tryumfy na różnych tego typu festiwalach. W niedzielnym konkursie startuje razem z bratem Antonio.

Czy były jakieś problemy z festiwalem?
Marta Raszeja: Niespodzianki zawsze się zdarzają, ale dajemy radę. Najważniejsze, ze temperatura jest optymalna, od rana świeciło słońce więc dla rzeźbiarzy i odwiedzających są to idealne warunki.

Jak długo poznaniacy będą mogli oglądać te arcydzieła?
Marta Raszeja: To zależy od pogody. Optymalna temperatura to minus pięć stopni Celsjusza. Największym wrogiem lodowych rzeźb jest deszcz i wiatr. Jeśli będą utrzymywały się temperatury bliskie zeru i nie będzie padać, to myślę, że rzeźby mogą postać kilka dni.

Niedzielny konkurs różni się nieco od sobotniej konkurencji. Czym artyści są ograniczeni?
Marta Raszeja: Ograniczają ich tylko możliwości techniczne i wyobraźnia. Każdy dwuosobowy zespół ma do dyspozycji 900 kilogramów lodu. To nie jest tak, że artyści idą na żywioł. Projekty przygotowują wcześniej. Nie narzucamy im tematu prac. Wyjątkiem był festiwal w 2011 r. przed Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej Euro 2012, kiedy to motywem przewodnim był futbol.

Czy to jest zwykły lód?
Marta Raszeja: Nie, został on specjalnie przygotowany, jest pozbawiony pęcherzyków powietrza.

Skąd zawodnicy mają narzędzia?
Marta Raszeja: Wszystkie piły dostarcza firma Stihl, dzięki temu zawodnicy mogą pracować na bardzo dobrym sprzęcie. Pozostałe narzędzia stanowią prywatny ekwipunek rzeźbiarzy. Każdy z nich bowiem ma swoje ulubione techniki, które wymagają użycia różnych dłut, wygładzarek czy żelazek.

Jak się układa współpraca ze Stihlem?
Marta Raszeja: Bardzo dobrze, mamy nadzieję, że będzie kontynuowana w kolejnych latach.

Co ten festiwal daje Poznaniowi?
Marta Raszeja: To jedyny festiwal w Polsce i największa tego typu impreza w Europie. Jest ona atrakcją dla poznaniaków, którzy w okresie przedświątecznym mogą przyjść na Stary Rynek. Zwłaszcza sobotni konkurs, podczas którego powstają lodowe postaci z bajek, mikołaje czy aniołki daje się odczuć świąteczny, rodzinny klimat. Już w czerwcu i lipcu otrzymujemy telefony w sprawie festiwalu, głównie z Niemiec, ale nie tylko. To czas, kiedy zagraniczne biura podróży pytają o terminy, by przygotować pakiety dla turystów. Festiwal rzeźby lodowej wpisany jest w kalendarz osób, które odwiedzają Poznań w okresie świąt. Zjeżdżają się turyści z całej Europy, by być światkami tego wydarzenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie