Niezwykła wystawa w Poznaniu. Przygotowania trwały trzy lata! "Vilhelm Hammershøi. Światło i cisza" w Muzeum Narodowym

Maciej Szymkowiak
Maciej Szymkowiak
Wystawę „Vilhelm Hammershøi. Światło i cisza” można oglądać w Muzeum Narodowym w Poznaniu do 23 stycznia 2022 roku.

Zobacz kolejne zdjęcie w galerii --->
Wystawę „Vilhelm Hammershøi. Światło i cisza” można oglądać w Muzeum Narodowym w Poznaniu do 23 stycznia 2022 roku. Zobacz kolejne zdjęcie w galerii --->Robert Woźniak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W Poznaniu zorganizowano pierwszą w Polsce i w Europie Środkowej wystawę monograficzną skandynawskiego artysty – Vilhelma Hammershøia. Przygotowania do tego wydarzenia trwały trzy lata, wypożyczono 45 prac duńskiego malarza z pięciu różnych krajów. To największe tego typu przedsięwzięcie Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Pierwsza polska wystawa z dziełami Vilhelma Hammershøia

Po raz pierwszy poznaniacy, ale także turyści z całej Polski zobaczą wystawę pt. „Vilhelm Hammershøi. Światło i cisza”, która obejmuje najwybitniejsze dokonania Duńczyka. Wystawa jest organizowana przy współpracy ze Statens Museum for Kunst w Kopenhadze, które wypożyczyło najsłynniejsze dzieła artysty. Swoje zbiory udostępniło także m.in. Hirschsprung Collection w Kopenhadze, Musée d’Orsay w Paryżu, Nasjonalmuseet w Oslo oraz Alte Nationalgalerie w Berlinie, jak również były ambasador z USA, John L. Loeb Jr., posiadający prywatną kolekcję.

- Organizacja wystawy była ogromnym wyzwaniem. Przede wszystkim dlatego, że teraz cały świat interesuje się Hammershøiem. Rywalizowaliśmy m.in. z Tokyo Metropolitan Art Museum, a termin wystawy w Poznaniu zabezpieczyliśmy już trzy lata temu

– mówi badaczka sztuki duńskiej i kuratorka wystawy Martyna Łukasiewicz.

Wybieracie się na Betlejem Poznańskie? Przygotujcie silną wolę, albo grube portfele. Tyle kosztują atrakcje ---> (przesuń zdjęcie w galerii, aby poznać ceny)

Betlejem Poznańskie. Co i za ile można zjeść na jarmarku świątecznym?

Vilhelm Hammershøi to malarz z przełomu XIX i XX wieku. Malował realistyczne portrety, nastrojowe krajobrazy i widoki architektury. Wnętrza uchwycone jego pędzlem emanowały atmosferą ciszy. W czasie wystawy zwiedzający poznają szeroki zakres jego osiągnięć, poznają historię jego życia, a także zgłębią problemy twórcze: kolorystyczne wyrafinowanie przy jednoczesnej oszczędności narracji, rolę światła przy operowaniu przestrzenią i wytwarzanie nastroju, skłaniającego do refleksji.

Hammershøi malował jakby przez mgłę, stąd podejrzenia, że cierpiał na ślepotę barw, inni natomiast wskazują na charakter Duńczyka, czyli jego małomówność i skromność, która miała odzwierciedlać się w spokojnych obrazach. Jego dziełami zachwycali się m.in. Rainer Maria Rilke i Auguste Renoir.

- Bardzo mi zależało, żeby ta wystawa była przyczynkiem do poznania Hammershøia od A do Z, dlatego można zapoznać się z jego biografią i wszystkimi tematami, które podejmował, a które nie są pokazywane na innych wystawach

– dodaje Łukasiewcz.

Ekspozycja obejmuje nie tylko znane obrazy, ale tez rzadko eksponowane rysunki, a nawet fotografie. Zamysłem kuratorki było przedstawienie prac ze wszystkich okresów artystycznej pracy Duńczyka, już od czasu studiów na Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Kopenhadze. Wystawa w Poznaniu potrwa do 23 stycznia 2022 roku. W marcu zostanie przeniesiona do Krakowa.

Zobacz zdjęcia z wystawy w Poznaniu:

Wystawę „Vilhelm Hammershøi. Światło i cisza” można oglądać w Muzeum Narodowym w Poznaniu do 23 stycznia 2022 roku.

Zobacz kolejne zdjęcie w galerii --->

Niezwykła wystawa w Poznaniu. Przygotowania trwały trzy lata...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie