"Nowa Adria" już wita gości

Joanna Błaszkowska
Joanna Błaszkowska
Udostępnij:
Tylko dwa tygodnie dzielą nas od dnia, kiedy budynek, w którym od lat znajdowała się restauracja Adria, zostanie zburzony. Atmosfery eleganckich balów trzeba będzie szukać gdzie indziej.

Ostatnim przyjęciem, jakie wydała "stara Adria", był bal sylwestrowy. Po nim lokal zamknięto. Jednak coś z jego atmosfery być może udało się ocalić. - Do restauracji Kaskada, działającej już od kilku lat, przenieśliśmy pracowników Adrii oraz część wyposażenia, na przykład stoły, krzesła i obrusy. Klimat goście muszą stworzyć już sami - mówi Marlena Kriger, główna księgowa Adrii.

Lokal przy ul. Głogowskiej 14 słynął nie tylko ze świetnej kuchni i wystawnych przyjęć, na których spotykała się lokalna elita. W 2008 roku stowarzyszenie City Inside Art oraz agencja Kukabara zorganizowały tam cztery imprezy klubowe, które nazwane zostały "Dancing in Adria". Miłośnicy muzyki klubowej mogli uczestniczyć w ciekawym eksperymencie, polegającym na połączeniu murów i wystroju wiekowej restauracji z bardzo nowoczesnymi brzmieniami: od electro, przez techno, po funk. Dancingi cieszyły się wielkim zainteresowaniem: na każdym z nich bawiło się ponad tysiąc imprezowiczów.

1 lutego niewątpliwie nieładny budynek, w którym znajduje się Adria, zostanie zburzony. Decyzja MTP o budowie nowego obiektu w miejscu restauracji kończy działalność lokalu pod dotychczasową nazwą. - Teraz działamy jako restauracja i hotel Kaskada w ramach Gastronomicznej Spółdzialni "Adria" - Mówi Marlena Kriger. Całej restauracji nie udało się przenieść w inne miejsce.

- Próbowaliśmy odtworzyć Adrię w innym miejscu - kontynuuje Kriger. - Jednak wszystkie obiekty, które znajdowaliśmy, były tak dewastowane, że nie byłoby nas stać na renowację - opisuje. - Wysłaliśmy list do prezydenta Poznania z prośbą o pomoc, pytaliśmy w Zarządzie Komunalnych Zasobów Lokalowych... Jednak miastu nie zależało na tym, żeby Adria dalej istniała - relacjonuje.

Tymczasem z Kaskadzie, wzbogaconej o pracowników i wyposażnienie Adrii, już odbywają się bale karnawałowe. Jeden już był, kolejny rozpocznie się w sobotę, 17 stycznia. Poprowadzi go Wojciech Korda, związany z zespolem Niebiesko - Czarni w latach jego istnienia.

Czy żal odchodzić ze starej Adrii? Żal, ale pracownicy wolą patrzeć w przyszłość. - Skończył się jeden etap, zaczyna się nowy - podsumowuje Mariola Kriger.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Inflacja przyhamuje na jesieni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie