Oranżada i lody: Kultowe słodycze w Wielkopolsce [ZDJĘCIA]

BLD
Już w latach siedemdziesiątych poznaniacy zachłysnęli się namiastką wolności. Otwarcie na świat nastąpiło za czasów Edwarda Gierka, którego ekipa zezwoliła na produkcję pepsi-coli w Poznaniu w 1974 r. Choć gazowany napój był w tamtym czasie trzykrotnie droższy niż rodzima oranżada, to chętnych na jej zakup nie brakowało. Andrzej Szozda
Oranżada z Wytwórni Wód Gazowanych, lody od Bogdana Brody, Woda Grodziska i soki z pijalni mieszczącej się przy ul. Armii Czerwonej (św. Marcin). Zobaczcie co pili i jedli poznaniacy w czasie upałów w głębokim PRL-u, u jego schyłku i w latach dziewięćdziesiątych.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie