Oto opuszczona stacja pod Poznaniem. Tu w studni woda zmienia się w szampana! Zobacz zdjęcia

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Stacja Osowa Góra niegdyś tętniła życiem. Dziś zaglądają tu tylko załogi drezyn i turyści. 
Przejdź do kolejnego zdjęcia --->
Stacja Osowa Góra niegdyś tętniła życiem. Dziś zaglądają tu tylko załogi drezyn i turyści. Przejdź do kolejnego zdjęcia --->Robert Woźniak
Jeszcze w 1999 roku dojeżdżały tu pociągi, teraz w sezonie zaglądają tu tylko drezyny. To Osowa Góra pod Poznaniem - opuszczona stacja kolejowa w lesie, która ma swoją nietypową legendę związaną z cesarzem Napoleonem. Poznajcie jej wyjątkową historię i zobaczcie zdjęcia.

Trudno uwierzyć, że przed drugą wojną światową stacja Osowa Góra, kończąca trasę z Puszczykówka, była w okresie letnim elementem najbardziej uczęszczanej linii w województwie poznańskim! Nosiła nazwę Ludwikowo i jeszcze jakiś czas po wojnie przyjeżdżali tu turyści, a także pacjenci i ich rodziny, udający się do sanatorium w Ludwikowie. Pierwsze pociągi wjechały tu równo 90 lat temu, w 1912 roku, dwa lata po rozpoczęciu budowy stacji.

Po wojnie stacja stała się podstawowym punktem startowym dla wycieczek kierujących się na tereny Wielkopolskiego Parku Narodowego, czemu sprzyjało ulokowanie w 1958 roku w jej sąsiedztwie kamienia upamiętniającego Adama Wodziczkę, inicjatora utworzenia parku.

Tego dnia z peronu odjechał ostatni pociąg

Niestety znaczenie stacji pod koniec XX wieku zaczęło maleć, by 1 października 1999 roku zniknęła ona z mapy czynnych obiektów PKP. Tego dnia z peronu odjechał ostatni pociąg.

Turyści, ceniący sobie podróżowanie koleją, wrócili do Osowej Góry w 2013 roku, tym razem na pokładach drezyn Mosińskiej Kolei Drezynowej. Stację wówczas uporządkowano, odnawiając niektóre jej elementy, np. kozioł oporowy. Z dwóch torów pozostał jeden, którym w sezonie kursują drezyny z Puszczykówka.

W studni woda zmienia się w szampana!

Ze stacją związana jest ciekawa legenda. Otóż na jej terenie stoi studnia, nazwana imieniem Napoleona Bonaparte. Wieść głosi, że czerpali z niej wodę żołnierze armii napoleońskiej, a nawet w pobliżu przejeżdżał osobiście cesarz, kierujący się do Warszawy. Miał zatrzymać się na odpoczynek i poprosić o wodę – a gdy podano mu wodę z tutejszej studni, powiedział, że smak i bąbelki bardzo przypominają mu szampana.

Legenda mówi, że od tej pory, aż do dziś, studnia raz w roku zamienia swoja wodę w wybornego szampana, dostępnego jednak tylko dla tych, którzy akurat trafią na taką godzinę, a ich serca są czyste, a zamiary szczere i wolne od niechęci do innych ludzi…

Opuszczona stacja pod Poznaniem, gdzie woda zmienia się w szampana. Zobacz zdjęcia:

Opuszczony szpital psychiatryczny pod Poznaniem od lat przyciąga osoby żądne wrażeń. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tragicznej historii tego miejsca. 

Kliknij tutaj, przejdź dalej i sprawdź szczegóły --->


Zobacz też: Restauracja-widmo w Wielkopolsce. Kiedyś popularny zajazd "Pod Kaczorem" to dziś ruina. Poznajcie jego tajemniczą historię

Opuszczony szpital psychiatryczny pod Poznaniem kryje przera...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na poznan.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie