Pionierska operacja w Poznaniu: Nowa metoda wstawiania endoprotezy stawu biodrowego. Pacjent wychodzi ze szpitala po jednym dniu!

Sylwia Rycharska
Sylwia Rycharska
W piątek poznańscy lekarze szpitala przy ul. Szwajcarskiej wykonali innowacyjną operację wstawienia endoprotezy stawu biodrowego metodą DAA trzem pacjentom. 

Zobacz zdjęcia -->
W piątek poznańscy lekarze szpitala przy ul. Szwajcarskiej wykonali innowacyjną operację wstawienia endoprotezy stawu biodrowego metodą DAA trzem pacjentom. Zobacz zdjęcia -->Robert Woźniak
Udostępnij:
W Poznaniu wykonano po raz pierwszy innowacyjną operację wstawienia endoprotezy stawu biodrowego nowoczesną, małoinwazyjną metodą DAA (Direct Anterior Approach - "dostęp przedni bezpośredni"). Poznańscy lekarze z pomocą francuskiego chirurga ortopedy i traumatologa dokonali tego w piątek 26 listopada 2021 r. w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia w Poznaniu. Dzięki pionerskiemu zabiegowi pobyt pacjentów w szpitalu skraca się z czterech dni do jednego. Ale to nie jest tylko jego jedyna zaleta.

W piątek poznańscy lekarze szpitala przy ul. Szwajcarskiej wykonali innowacyjną operację wstawienia endoprotezy stawu biodrowego metodą DAA trzem pacjentom. Zabieg, będący jednocześnie szkoleniem ortopedów szpitala, przeprowadził francuski chirurg ortopeda i traumatolog dr Pierre-Bastien Rey, były szef Kliniki Chirurgii Ortopedycznej Uniwersytetu w Besancon we Francji.

Specjalista przeprowadza ok. 200 takich operacji w swoim kraju. Już wcześniej lekarze ze szpitala im. Strusia szkolili się na wyjeździe u niego.

Zobacz też: Jest zielone światło na szczepionki dla dzieci!

W kraju znajduje się kilka ośrodków, które leczą w ten sposób. Pierwszy pacjent - 67-letni mężczyzna - stanowi przypadek, w którym lekarze nie są w stanie doszukać się przyczyny przedwczesnego zużycia się tego typu stawu.

Szpital przy Szwajcarskiej: wstawienie endoprotezy stawu biodrowego metodą DAA

DAA to innowacyjna, małoinwazyjna metoda wymiany biodra na sztuczny staw. Niezaprzeczalną zaletą tego typu operacji jest mała utrata krwi, nieuszkodzone mięśnie, możliwość pełnego obciążenia kończyny dolnej na drugi dzień oraz szybki powrót do zdrowia i pracy. W klasycznym zabiegu, pacjent musiał przebywać w szpitalu aż 4 dni.

- Wyjątkowość tej operacji polega na tym, że jest to bardzo korzystna opcja dla wybranej grupy pacjentów. Nie każdy może być w ten sposób leczony, ale ci, którzy się kwalifikują, na pewno na tym skorzystają

- zapewnia dr hab. med. Paweł Grala, kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i Obrażeń Wielonarządowych i Oddziału Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu szpitala przy ul. Szwajcarskiej.

Tłumaczy dalej, że nie każdy staw biodrowy, nie każdy zakres zniszczeń może być w ten sposób bezpiecznie leczony. - Zawsze jest tak, że my pewne metody musimy dostosować do pacjenta, a nie pacjenta dla metody - zaznacza dr Grala. - Myślę, że dla doświadczonego zespołu 50 proc. tych pacjentów, których przyjmujemy i kwalifikujemy do endoprotezoplastyki, czyli do wymiany stawu biodrowego, w ten sposób będzie mogła być leczona - dodaje.

Szpital przy Szwajcarskiej: na czym polega wstawienie endoprotezy stawu biodrowego metodą DAA?

Dr Grala wyjaśnia, że lekarze, dostając się do stawu biodrowego, w żaden sposób nie uszkadzają struktur istotnych dla dalszego funkcjonowania pacjenta. - Czyli nie przecinamy mięśni, nie przecinamy więzadeł, nie destabilizujemy stawu, tylko przez bardzo niewielkie nacięcie po odpowiednim rozchyleniu tkanek, bez ich uszkadzania, wprowadzamy specjalny implant, który zastępuje uszkodzony, zniszczony różnymi czynnikami staw biodrowy - tłumaczy lekarz.

Ponadto specjaliści do stawu biodrowego dostają się z przodu, a z tym się wiąże bardzo ograniczona widoczność. Dlatego też ten sposób leczenia jest dla chirurgów i ortopedów doświadczonych w zabiegach protezoplastyki stawu biodrowego, którzy są w stanie go wykonać bez pełnej wizualizacji.

Szpital przy Szwajcarskiej w Poznaniu znów będzie covidowy: na razie nie w całości

Jeszcze przed pandemią koronawirusa, zabieg wstawienia endoprotezy metodą klasyczną w szpitalu im. Strusia wykonywano ok. 400-500 rocznie. Ile będzie teraz tym nowym sposobem, dr Grala nie umie powiedzieć, dlatego że od 1 grudnia poszczególne oddziały z powrotem będą przekształcać się w covidowe.

- 2/3 oddziału oddamy dla pacjentów covidowych, 1/3 zostanie na pacjentów urazowych i ortopedycznych do rekonstrukcyjnej ortopedii. Niestety, na pewno ograniczy to też nasze możliwości na ten okres wszczepiania protez stawów biodrowych, bo to są ci pacjenci, którzy - w cudzysłowie - dla systemu mogą czekać. Natomiast priorytetem zawsze są ci, którzy czekać nie mogą, czyli np. ostre urazy, które - wiadomo - muszą być leczone natychmiast

- mówi ordynator oddziału ortopedycznego.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na ten moment ma powstać 150 łóżek w trzech turach po 50 - pierwsza w środę, następna w sobotę.

Zobacz też:

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie