Poznań - Marzną dzieci i dorośli, a remontu wciąż nie ma

Beata Marcińczyk
Barbara Konopacka, jak wielu innych lokatorów domu przy Strzałkowskiego, od kilku tygodni marznie w mieszkaniu
Barbara Konopacka, jak wielu innych lokatorów domu przy Strzałkowskiego, od kilku tygodni marznie w mieszkaniu Waldemar Wylegalski
Za oknem 7 stopni Celsjusza, w mieszkaniach tyle samo albo niewiele więcej. Lokatorzy – w tym małe dzieci – marzną, niektórzy już chorują. Dlaczego? W kamienicy wspólnotowej przy ulicy Strzałkowskiego 3 od miesięcy nie ma gazu, którym ogrzewana jest zdecydowana większość, bo 18 z 22 mieszkań.

W sierpniu w jednym z mieszkań wybuchł pożar. Stwierdzono potem nieszczelność instalacji gazowej – w lokalu, gdzie doszło do pożaru oraz w pionie. Stąd obecna sytuacja w budynku.

Zarządca tłumaczy, że dopiero niedawno przejął kamienicę i że złożył już wniosek do Urzędu Miasta o „pozwolenie na budowę” (czyli na remont uszkodzonej instalacji gazowej). Urząd odpowiada, że wniosek wpłynął 12 listopada , ale sprawa traktowana jest priorytetowo. Mieszkańcom to nie wystarcza, bo wciąż marzną i martwią się wysokimi rachunkami za prąd.

– Mam dwoje dzieci w wieku szkolnym. Opiekuję się też wnuczętami, które odbieram ze szkoły i z przedszkola – opowiada Urszula Porankiewicz.
Jeszcze do niedawna jej rodzina mieszkała w domku na działce, który łatwiej było ogrzać. Teraz jednak już się tam mieszkać nie da. Przenieśli się na Strzałkowskiego. – W mieszkaniu musiałam zamontować bojler, żeby dzieci miały ciepłą wodę do kąpieli. Wszystko to są poważne koszty. Rachunek za prąd tylko za jeden miesiąc wyniósł sześćset złotych! Pięć razy tyle, ile normalnie. Kogo na to stać?

Pani Urszula przypomina, że z dnia na dzień będzie coraz zimniej, a elektryczne piecyki problemu nie załatwią. Poza tym niedługo święta, a pieniądze „uciekają” na rachunki za energię elektryczną.

W podobnej sytuacji jest Barbara Konopacka, która pracuje w domu. Od trzech tygodni zmaga się z zapaleniem oskrzeli.
– W mieszkaniu mam temperaturę taką, jaka jest na dworze! Mam elektryczny piecyk i dmuchawy, ale i tak marznę – opowiada kobieta.
Konopacka jest bardzo niezadowolona z pracy zarządcy – spółki Nieruchomości Wielkopolski-Zarządzanie.
Firma odpowiada, że przejęła zarządzanie wspólnotą dopiero 1 września. – Z chwilą przejęcia usługi zarządzania budynkiem wspólnoty przystąpiliśmy do organizacji stosownych napraw. Niestety, z uwagi na stan instalacji gazowej, niemożliwe jest obecnie wznowienie dostawy gazu – tłumaczy Maciej Wełnicki z Nieruchomości Wielkopolski. 

Wełnicki dodaje, że wniosek o pozwolenie na budowę instalacji gazowej został już złożony. Więcej – wspólnota wybrała już wykonawcę prac, który gotowy jest rozpocząć je natychmiast po uzyskaniu pozwolenia z urzędu.

Danuta Nowotna z Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta potwierdza to, ale uściśla, że wniosek złożony został niedawno – 12 listopada. – Rozumiem, że sprawa jest szczególna – mówi Danuta Nowotna. – Zrobimy, co w naszej mocy, by można było ten remont rozpocząć jak najszybciej – zapewnia.
A mieszkańcy-właściciele mieszkań alarmują, że kilkoro lokatorów komunalnych (miasto ma w budynku 56 proc. udziałów) zakupiło butle gazowe i używa ich, choć jest to bezwzględnie zakazane.

– Jeżeli w budynku jest instalacja gazowa, używanie butli jest niedopuszczalne, bez względu na to, czy jest ona czynna, czy wyłączona z użytkowania – tłumaczy Sławomir Brandt, rzecznik straży pożarnej.

– Żyjemy więc jak na bombie – denerwują się mieszkańcy.
– Sprawdzimy ten sygnał – zapewnia Magdalena Gościńska, rzecznik Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.

Problem starych kamienic

Stare instalacje gazowe to problem kamienic. W ubiegłym roku, zwłaszcza po zmianie gazu na wysokokaloryczny, konieczne były remonty w kilkunastu budynkach.
Pisaliśmy wówczas o ludziach, którzy by się ogrzać, chodzili do supermarketów. Obecnie problemy z gazem mają m.in. mieszkańcy pojedynczych budynków przy ulicach Składowej (oficyna), Rybaki (gaz będzie lada dzień), Garbary oraz przy ulicy Szamarzewskiego.

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3