Poznań: Peter Bence, najszybszy pianista świata zagra w poniedziałek w Sali Ziemi

Marek Zaradniak
W poniedziałek w Sali Ziemi zagra "najszybszy pianista świata" Peter Bence
W poniedziałek w Sali Ziemi zagra "najszybszy pianista świata" Peter Bence Archiwum
Niezwykłe wydarzenie czeka wszystkich miłośników pianistyki. W poniedziałek w Sali Ziemi w Poznaniu zagra Peter Bence, określany mianem najszybszego pianisty świata.

Ten światowej sławy pianista gra na fortepianie jak na perkusji. To właśnie jego ekspresyjny styl i fantastyczna wirtuoezeria nadały mu tytuł "najszybszego pianisty świata".

Peter Bence jest z pochodzenia Węgrem. Ma 27 lat i idealnie wpisuje się w określenie „cudowne dziecko” . Fortepianem zainteresował się bowiem w wieku 2 lat, a w wieku lat 5 zaczął brać regularne lekcje. Gdy miał 7 lat, stworzył swoją pierwszą kompozycję, a gdy miał 11 lat, skomponował utwory na swoją pierwszą płytę.

Sprawdź też:

Studiował najpierw w Akademii Ferenca Liszta w Budapeszcie, a potem ukończył klasę fortepianu i kompozycji filmowej w Berkeley Music College w Bostonie. Jego pasją są muzyka rockowa i popowa, a największą inspiracją twórczość Michaela Jacksona.

- Całe to szaleństwo koncerty i ciągłe trasy koncertowe zaczęły się od wideo do „Bad” umieszczonego w internecie - wspomina Peter Bence.

Artysta jest także fanem muzyki filmowej. W Bostonie poznał Johna Williamsa, jednego ze swoich idoli, twórcę ścieżki dźwiękowej do „Gwiezdnych wojen”.

Dziś Peter Bence to światowej sławy kompozytor, pianista i producent. Legitymuje się rekordem Guinnessa w kategorii „najszybszy pianista na świecie”. W ciągu minuty potrafi uderzyć w klawisze fortepianu 765 razy. Na scenie się nie oszczędza. Gra jak szalony nadając instrumentowi pełną moc. Jego ekspresyjny określany jako perkusyjny styl grania przełamuje granice między muzyką klasyczną i rozrywkową.

Sprawdź też:

Używa też dodatkowego sprzętu do tworzenia dźwięków dzięki czemu kontroluje je w czasie rzeczywistym. Peter Bence podłącza także efekty zewnętrzne dla każdej z warstw wykonywanego utworu. Jego fortepian na koncercie brzmi więc tak, jakby grała cała orkiestra. Do tej pory Peter Bence koncertował w 40 krajach na czterech kontynentach wszędzie zdobywając uznanie krytyki i fanów.

Podczas polskich koncertów usłyszymy nie tylko covery największych hitów jak „Don’t Stop Me Now” grupy Queen, „Here Comes The Sun” zespołu The Beatles, „Beat it” Michaela Jacksona czy „Cry Me a River” Justina Timberlake'a, ale także kompozycje własne artysty.

Koncert Petera Bence'a rozpocznie się w poniedziałek, 23 września o godzinie 20. Bilety kosztują od 90 zł.

Co nowego w kinach, teatrach i klubach? Zobacz najnowszy przegląd kulturalny:

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WS

"Cry me a river" śpiewała chyba duuuuzo wcześniej od Justina Timberlake'a Ella Fitzgerald.

Dodaj ogłoszenie